TOP LISTA na jesień

 

Z założenia nie lubię pory chłody, deszczu, krótkich dni, ciemnych wieczorów. Męczy mnie pytanie: funkcjonalnie (czyli ciepło, na cebulkę), czy modnie. Co założyć, po pierwsze, żeby nie marznąć, po drugie nie zmoknąć. Najchętniej poddałabym się hibernacji lub jak świstaki przespała do wiosny.

Ale parafrazując słowa: jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma – przyzwyczajam się do pory jesienno-zimowej celebrując długie wieczory, paląc świece, odkrywam przyjemność robótek ręcznych, nowych doświadczeń kulinarnych. Jesień to nowy sezon także w modzie, designie. Poszukuję nowości, śledzę ulubione strony, odkrywam perełki. W ten sposób powstała moja prywatna lista, co powinnam mieć, obejrzeć, zrobić jesienno-zimową porą.

1) ulubiona kolekcja – CELINE – nie ma wielu modeli, ale każdy jest interesujący, zwracający uwagę,

Płaszcz Jil Sander o pudełkowym kroju kolejne marzenie.

Uwielbiam okrycia nieoczywiste, peleryny, wdzianka, kwadratowe kurtki

- spodnie hit sezonu – najlepiej szerokie, jakby za duże, z podniesionym stanem.

Ewentualnie wąskie, dopasowane w dł.7/8, zaletą ich jest, że odsłaniają buty.

- zimą lubimy swetry, powraca sweter z wzorami, stylizowany na swetry narciarskie z początku wieku. Po prostu zrób to sama.

- czerń zdominowała kolekcje, hitem jest czarna sylwetka w skórze.

- artystyczne inspiracje -  Dries van Noten przeniósł wzory podpatrzone w V&A Museum na ubiory z jesiennej kolekcji.

Geometria w stylu Malewicza, sztuka znajduje nowe miejsce ekspozycji.

2) Ulubiona modowa reklama – LANVIN, modelki zastąpiły realne kobiety.

62-letnia kostiumografka Tziporah Salamon, 82-letnia tancerka Jaquie Murdock, 18-letnia prezenterka Rachel Trachtenburg w obiektywie Stephena Meisela. Kobiety wyglądają atrakcyjnie w każdym wieku…

Alber Elbaz twierdzi, że zmarszczki są seksowne, a prawdziwa klasa drzemie w naturalnym pięknie. Czyżby koniec botoksu i wygładzania w Photoshopie?

3) akcesoria – torebki jak biżuteria, małe cacka,

zdobione głową lisa, szlachetnymi kamieniami są obiektem pożądania, codzienne torby muszą być funkcjonalne, poręczne, czyli do ręki. Biżuteria – złudzenie luksusu, wygląda jakby była zrobiona ze szlachetnych kamieni, a to tylko kolorowe szkiełka, ale jest widoczna, duża, ciężka, nie tylko na wieczór.

4) makijaż –  umalowane, zaznaczone brwi oraz manicure – kolorowe końcówki paznokci. Dries van Note

5) wystawa – dom mody Valentino został sprzedany, nabywcą jest katarska rodzina królewska. Dla wielbicieli talentu Valentina niezwykłe wydarzenie – londyńska galeria narodowa Somerset House otwiera w listopadzie wystawę poświęconą jego dorobkowi, zdjęcia z prywatnego albumu, intymny świat kreatora. Wystawa „Valentino: Master of Couture” będzie wydarzeniem modowym jesieni. Ja już planuję wypad do Londynu na koniec listopada.

6) wydarzenia – koniec października to Fashion Week Poland Fashion Philosophy (24-28.10), termin wpisuję już do kalendarza, gorący czas mimo zimnej pory. A wcześniej Festiwal Designu (18-28.10) pod hasłem Awareness – październik to najlepsza pora, żeby odwiedzić Łódź.

7) książka – coraz częściej przypomina się sylwetki kobiet, które zostały zapomniane, a były niezwykłymi osobowościami: Misia Godebska – inspirowała artystów, celebrytka swojej epoki, podpatrywano jej kreacje, przyjaciółka Coco Chanel.

Sara Lipska – projektantka kostiumów dla baletów Diagilewa, współpracowała z Paulem Poiret, projektowała dla Heleny Rubinstein, urządzała wnętrza, m.in. słynnego fryzjera Cierplikowskiego (wystawa w Królikarni do 4 listopada)

i Katarzyna Kobro, niezwykła artystka, jedna z najwybitniejszych rzeźbiarek 20-lecia międzywojennego, wydana przez Muzeum Sztuki w Łodzi książka (autorstwa Marzeny Bomanowskiej) to opowieść nie tylko o artystce, ale o kobiecie, matce, nauczycielce. „7 rozmów o Katarzynie Kobro” – polecam na jesienne wieczory.

Uwielbiam Toskanię, z przyjemnością obejrzę album „Living in Tuscany” (wyd.Taschen),

będzie doskonałą inspiracją do włosko-polskich spotkań z młodym winem Novello (już w listopadzie)

i melanzana w roli głównej. Fiolet króluje jesienią. Może zaskoczę przyjaciół sałatką z pieczonym bakłażanem, migdałami i kozim serem.

 8) obiekt pożądania – zimową porą brakuje światła, nowa lampa stworzy ciepły nastrój. Mój faworyt lampa wyglądająca jak kwiat, rozkwita pod wpływem światła. Lampa Bloom Table proj.Patrick Jouin, MGX.

Dowcipnie wygląda lampa Bird Silikotermie

9) film – historia Jamesa Bonda, słynnego agenta 007 ma już 50 lat, ale Bond się nie starzeje, jesienią wchodzi na ekrany najnowszy film z moim ulubionym Danielem Craigiem w tej roli. Jego kreacje zaprojektował Tom Ford – nie tylko garnitury, smokingi, także płaszcze, koszule, swetry, koszulki polo, krawaty, okulary słoneczne, a nawet  spinki do mankietów. A projektant zapowiedział pierwszy pokaz linii męskiej w Londynie. Ja czekam na polską premierę „Skyfall” w reżyserii Sama Mendesa, nową dziewczyną Bonda jest Bérénice Marlohe, a konkurencją Javier Bardema.

Jeśli ktoś lubi remake – Anna Karenina z Keirą Knightley, Wielki Gatsby z Carey Mulligan  i Maria Antonina z Diane Kruger, będzie się działo, oglądało. Zaskoczeniem może być film „Disconnect” (reż. Henry Alex Rubin), wśród obsady Marc Jacobs  (podobno zagra Harveya, “osobę, która wabi nastolatków do uczestnictwa w porno czatach”). To nie pierwszy projektant zajmujący się filmem – Tom Ford wyreżyserował “Single Man”. A my zobaczymy czym zaskoczy Marc Jacobs.

10) podróż –  może kierunek północ? Helsinki są stolicą designu, Sztokholm przyciąga skandynawskim designem, zapachem chleba wypiekanym wg starych receptur, kuchnią opartą na lokalnych składnikach. A może Antwerpia? Miasto designu, mody i brylantów.

Jednak jesień zapowiada się interesująco… może nie warto jej przespać?

 

DIZAJNERSKIE BUTIKI

 

Czy robiąc zakupy, poszukując dizajnerskich rzeczy zwracamy uwagę na otoczenie? Czy zaślepione chęcią, czy wręcz żądzą posiadania wymarzonej rzeczy rejestrujemy, zapamiętujemy miejsce? Butiki od dawna starały się wyróżnić, stworzyć przyjazną atmosferę. Już pierwszy kreator Charles Frederic Worth

planując swój butik (przy la Paix 7) stworzył specjalne pomieszczenia na wzór cesarskich komnat pałacowych. 3 z nich służyły do prezentacji i sprzedaży sukien, w kolejnym stały manekiny ubrane w suknie do zamówień. Ostatni zadziwiał urządzeniem – odtworzono w nim klimat sali balowej, czyli „salon de lumiere”, lustra, lampy gazowe oraz manekiny zaaranżowane w scenki tworzyły doskonałą scenę dla balowych sukien, klientki mogły zobaczyć na modelkach, jak będą wyglądać w zamówionych sukniach w realnym otoczeniu. Kolejni kreatorzy tworząc własne salony też przykładali dużą wagę do wystroju. Coco Chanel stworzyła wnętrza przy rue Cambon,

które do dzisiaj zachwycają, z klatką schodową wyłożoną lustrami, a dodatkowo rozpylano słynny zapach Chanel N 5.

Jej konkurentka Elsa Schiaparelli zadziwiała awangardowymi wystawami autorstwa Salvadore Dali, madame Lanvin w swoim butiku przy rue Saint Honore urządziła specjalne miejsce dla panów towarzyszącym paniom przy zakupach, mogli poczytać gazetę, wypić kawę. Jak można manipulować klientkami opisał Emil Zola w „Wszystko dla pań” – wystawy, co sezonowe przearanżowanie działów. Teraz tworzy się kultowe miejsca, które odwiedzają pielgrzymki fashionistów, czy fashion victims. Paryski Colette,

czy mediolańskie 10 Corso Como. Każdy ma inny styl i wystrój, ale są barometrem mody, pokazują najgorętsze nazwiska, kultowe przedmioty, najlepsze kompilacje muzyczne. Colette  (213 rue Saint Honore) poza ubraniami, książkami, płytami ma bar, który słynie z posiadania ponad 100 gatunków wody z całego świata, a  w toaletach zainstalowano podgrzewane sedesy.

 

10 Corso Como to miejsce pomysłu Carli Sozzani (siostry redaktor naczelnej włoskiego Vogue).

W podwórku kamienicy pod numerem 10 stworzyła stylowy kompleks, łączący modę i style life. Tutaj mieści się słynny hotel 3Rooms (tylko z 3 pokojami), kawiarnia, restauracja, butik, galeria, księgarnia. A do tego specjalnie zaprojektowane opakowania, papier, rozpoznawalne kółka.

Każde miasto ma swoje modowe miejsca – w Nowym Jorku, na Soho

zachwyt wzbudza butik Prady, bardziej ze względu na wystrój niż ubrania projektu Rema Koolhaasa (dawne Muzeum Guggenheima).

Kolejny zadziwiający butik Prady mieści się w Tokio, wykonany ze szklanych rombów (proj.Herzog & de Meuron).

Ale to nie najbardziej oryginalny butik tej marki. Sklep sygnowany logo PRADA znajduje się pośrodku pustyni, przy opustoszałej autostradzie 90, w Teksasie. To pomysł dwóch artystów – Micheala Elmgreena i Ingara Dragsa.

Azja to poligon dla architektów i marek, tutaj powstają najbardziej oryginalne założenia, najbardziej zadziwiające, szczególnie w Tokio – w słynnej z butików Ginzie – butik Hermesa proj.Renzo Piano,

Diora – SANAA, Armaniego – Masimiliano Fuksas,

Louis Vuitton – Jun Aoki. Chociaż na azjatyckich klientkach wrażenie musi robić tzw. wyspa LV w Singapurze. Butik wybudowano na wodzie, szklane kryształy odbijają światło i wodę.

 

Kilka lat temu zachwyt i zadziwienie wywołał butik Viktora&Rolfa w Mediolanie. Cały wystrój był odwrócony do góry nogami, podłoga na suficie, sufit na dole… Tylko rzeczy wisiały poprawnie.

W Paryżu mimo tradycji, historii nadal powstają nowe miejsca zachwycające wystrojem, a wizyta w butiku nie oznacza chęci robienia zakupów. Niedawno wystrój zmienił butik Givenchy. Teraz uwagę przyciąga nowy butik Hermes na Rive Gauche (17 rue de Sevres) Urządzony w zbudowanym w 1935r. basenie, mieści się na 2500m kw. To projekt Rene Dumasa ze słynnego studia projektowego, zachwycają drewniane meble projektu Jean Michela Franka, wyglądające jak olbrzymie ażurowe cebule.

 

Dla wielbicieli designu i niszowych marek stworzono koncept L’Eclaireur. Każdy z  butików posiada inny wystrój, wyróżnia się detalem. Ja uwielbiam jeden z konceptów przy rue Sevigne (paryska dzielnica Marais) dzieło belgijskiego projektanta Arne Quinze.

W ścianach umieszczono ponad 120 ekranów, a wejście wyłożone jest srebrzystą tekturą.

Wewnątrz zachwyca drewniana instalacja, futurystyczna wizja.

W kolejnym zaskakują przesuwane tylko w jedną stronę drzwi, a w tym ukrytym na rue Victorie musimy nacisnąć dzwonek i wejść jak do zwykłej kamienicy, aby za chwilę znaleźć się  innym świecie.

Innym konceptem są tzw. partyzanckie butiki, czyli guerrilla stores. Butiki, których żywot przewidziany jestna krótki okres. W Warszawie japońska marka Comme des Graçons urządziła swój koncept w starym warzywniaku.

Warto więc poświęcić trochę więcej uwagi miejscom, w których robimy zakupy. Możemy odkryć zaskakujące wnętrze, z intrygującym klimatem. Przyjemność wydawania pieniędzy…

TENDENCJE JESIEŃ/ZIMA

 

Kobiecość do potęgi n towarzyszyć nam będzie w nowym sezonie, modne jest wszystko  to, w czym czujemy się dobrze, wyjątkowo, kobieco. Powoli odchodzi się od stylu chłopczycy, sylwetki typu wieszak. Nastaje era kobiety, która ma biust, talię, biodra, ale oczywiście nie jest to pochwała otyłości. Podkreślenie sylwetki zawdzięczamy sukienkom. Sukienki królują – na co dzień, wieczorowe, wyjątkowe, z koronki, aksamitu, skóry. Talię często podkreślają szerokie pasy,

a Burberry proponuje spódnice z wypchanymi biodrami.

Valentino kusi swoją kultową czerwoną suknią znaną z lat 80.,

Louis Vuitton przypomina pudełkowe płaszcze  z lat 60.

Wszystko w nowym wydaniu, mix tradycji z nowoczesnymi technologiami. Kolejne udane mariaże mody i sztuki. Dries van Noten tym razem inspiruje się orientalnymi zbiorami z Victoria&Albert Musem.

A styl baroku na dobre wkracza do mody. Przepych baroku zagościł na pokazach Lanvin, Dolce&Gabbana, Balmain, Vivienne Westwood. Bogate ornamenty, aplikacje stylizowane na barokowe. Inspiracją sztuka baroku, jaja Faberge, cerkwie, z ich polichromiami, bogactwo dawnego Hollywood. Jest to propozycja dla fanek rockandrollowego wyglądu, które zamieniają skórę i ćwieki na rock w wersji barokowej. Balsamin

Dolce&Gabbana,

Lanvin.

Zachwycamy się biżuterią pod każdą postacią, także na torebkach (u Burberry motyw głowy lisa,

a w Moschino serca jako zapięcia), torebki wyglądają jak małe dzieła sztuki dekoracyjnej.

Orient – zachwyca, inspiruje. Driesa van Notena,

Jasona Wu,

tradycja Wschodu spotyka się z elegancją stolic europejskich, nowoczesną technologią.

Obrazy jak z filmu „Shanghai Express”, także w Marni

Dries van Noten zlecił dokładne sfotografowanie zbiorów z V&A oraz odtworzenie ich komputerowo. Zestawiane  z męskimi lub sportowymi elementami przełamują dosłowną interpretację.

Baśniowy gotyk – znów w  trendach, ale tym razem mniej mroczny, tajemniczy, raczej romantyczny, kobiecy. Koronki, przezroczystości, kunsztowne zdobienia, oczywiście w czarnym kolorze. Może być super kobiecy. Zestawienia tkanin o różnej gęstości – aksamity, przezroczystości, jedwabie, koronki. Etro

Gucci

Raczej na wieczór, lub jak proponuje Vera Wang

i Marchesy na ślub w czarnej sukni.

Sport glam – mimo, iż tegoroczne imprezy sportowe już się skończyły trend na sport pozostaje aktualny, nie tylko jesteśmy aktywne, nasze ubranie też lubi elementy sportowe. Inspiracją stroje sportowe z lat 70, 80. Kolorowe, graficzne, ale przede wszystkim  kobiece. U Stelli McCartney cały rok stał pod znakiem sportu, teraz  zafascynowała się retro strojami sportowymi  i użyła ich w kolekcji pret-a-porter.

Topy stylizowane na pianki pływackie, spodnie dresowe w wersji de lux.

Styl dla osób ceniących modę i wygodę, aktywnych i stylowych kobiet. Koniecznie retro kurtka w stylu narciarskim z grubej wełny noszona do delikatnych sukienek, spódnic, czy szerokich spodni.

Wzory z lat 70. proponują Prada, Miu Miu,

Rochas, Marni, Louis Vuitton. Włoskie projektantki, Miucci Prada,

Consuela Castiglioni kochają psychodeliczne wzory, eleganckie retro komplety z lat 70. Inspiracji szukają w secesji, filmie „Austin Power”, wyglądzie hippisek z lat 70. W ten sposób powstały kobiece wzorzyste garnitury, jak mówi Miucci spodnie dla silnych kobiet.

Powrót tzw. military chic, czyli elegancji militarnej.

Już nie moro jak w kolekcjach letnich, ale pojawia się echo eleganckiego munduru oficerskiego z ubiegłego wieku, obowiązuje wojskowa zieleń

oraz talia podkreślona skórzanym paskiem, zaznaczone ramiona, ozdobne guziki, klasyka stylu w wydaniu Ferragamo.

Moda na vintage militarne kurtki – w stylu retro zestawiane z  sukienkami, spódniczkami, dżinsami.

Chłodny błękit, dziewczęcy, grzeczny, najlepiej jako total look. Ewentualnie z czernią, szarością, beżem, w dziewczęcych fasonach z lat 40.50.60.  Dla kobiet lubiących elegancko wyglądać, nawet na co dzień.

Po raz kolejny zainteresowanie przyszłością, filmami w stylu ”Gwiezdne wojny”. Metaliczne efekty znów na wybiegach. Futurystyczne fasony, metaliczne tkaniny, połyskujące. Jak u Akris, Balenciagi.

Doskonałe na wieczór, a  w połączeniu z elementami casual na co dzień.

Sukienka z falbanką – wracają sukienki o różnych krojach, a szczególnie ta z obniżoną talią i doszytą falbaną, inspiracją dla nich są lata 20 i zapowiadany remake filmu „Wielki Gatsby”. Marc Jacobs łączy to ze stylem Madonny, poza tym w kolekcjach Moschino, Blugirl.

Spodnie oversize – powinny być w pastelowych kolorach, jedwabne. Inspiracją dla nich jest styl sportowy. Do nich buty na koturnach lub wysokich obcasach, geometryczne kurtki i topy. Pojawiły się w kolekcjach Celine, Max Mary.

Jak widać nie będziemy nudno wyglądać zimą.

 

RZYM WIECZNE MIASTO

 

ROMA WIECZNE MIASTO

Obejrzałam ostatnio najnowszy film Woody Allena „ Zakochani w Rzymie”, nie tylko dla interesującej fabuły, rewelacyjnej Penelopy Cruze, strojów duetu Dolce & Gabbana.

Ale przede wszystkim dla samych widoków. W Rzymie można się zakochać, corocznie przyjeżdżają tutaj młode pary, żeby się zaręczyć, wziąć ślub lub w podróż poślubną. Ja kocham to miasto za jego niezwykły klimat, kolorystykę i historię.

 

Zakochać się w tym  mieście można było oglądając słynne „Rzymskie wakacje” z Audrey Hepburn, Gregory Peckiem.

Jak zwiedzać to miasto? Z przewodnikiem w ręku?  Bo teraz nawet przewodniki otrzymują logo, np. jak podróżować według Louis Vuitton, gdzie się zatrzymać, co zwiedzać, gdzie jeść, planując wizytę w Rzymie można skorzystać ze wskazówek Monici Bellucci.

Można odwiedzić ulubione miejsca Fridy Giannini (projektantki marki Gucci). Sama przeniosła się tutaj z mojej ukochanej Firenze (po rozstaniu z mężem).

Cóż poleca fashionistom?

Moncole  to najlepszy sklep z okularami, można tutaj znaleźć niezwykłe modele. Campo Marzio 70 (Via Vittoria 52) to butik z niezwykłymi zapachami, podczas licznych eventów można poznać związki sztuki, filmu i perfum.

W Roma Store (niedaleko stacji Trastevere, via della Lungaretta 63) zakochać można się w oryginalnych mydłach i świecach. Nuyorica (Piazza della Pollarola 36/37) to raj dla poszukujących interesujących ubrań, także niszowe marki. Gente (via del Babuino 81) dysponuje dużym wyborem znanych marek Blamain, McQueen, Louboutin.  Dla poszukujących interesujących gadżetów, prezentów idealna będzie Mondo Pop Inter Gallery (via dei Greci 30).

Galleria O (via dell’Arancio 46/49) idealny adres dla miłośników nowoczesnego designu. A w Enoteca Costantini – pieroconstantini.it – spróbujesz najlepszych win, likierów.

To Rzym Fridy. A przecież Rzym to miasto mody. Tutaj mieści się siedziba królestwa sióstr Fendi, ich matka zaczynała karierę otwierając sklep z futrami na via Piave. Po wojnie już 5 córek zaangażowanych było w rodzinny interes – Carla, Anna, Franca, Alda i Paola. Scena z “Sexu w wielkim mieście”, kiedy Sarah Jessica Parker wchodzi ze słynną beżowo-czarną torbą –bagietką wywołała ponowne zainteresowanie marką.

Z Rzymem związany jest też Valentino Garavani, swój pierwszy dom mody założył w Rzymie.

Na słynnych hiszpańskich schodach (przy Piazza di Spagna)odbywają się pokazy. To jedne z najdłuższych i najszerszych schodów w Europie.

Warto wejść na ich szczyt i podziwiać panoramę. Ja lubię pokręcić się po uroczych uliczkach, odkrywać cudowne miejsca poza tymi polecanymi w przewodnikach, zejść z turystycznych szlaków. Warto odwiedzić jedno z licznych wzgórz otaczających to miasto i obejrzeć panoramę. Ja najbardziej lubię Zatybrze. Tutaj można poczuć dawną atmosferę, odpocząć w licznych knajpkach prowadzonych przez rodziny.

Popróbować rzymskiej kuchni, którą nazywano kuchnią ubogich, posmakować fiori di zucci.

Mała, prowadzona przez rodzinę trattoria dal Cordaro, przy Piazzale Portuense, serwuje tylko pięć dań głównych i pięć przystawek, ale za to jakich…  Inne dwa bary – Bar del Fico i Caffe della Pace to historyczne, rzymskie bary koło Piazza Navona.

Galleria O (via dell’Arancio 46/49) idealny adres dla miłośników nowoczesnego designu.

Niedaleko słynnego Panteonu mieści się równie słynna gelateria – w której można popróbować 100 smaków. Giolitti…

Rzym to miasto filmu. Tutaj ma swoją siedzibę studio filmowe Cinecitta, w którym kręcił filmy Fellini (przy via Margutta miał mieszkanie),

odwiedzając fontannę di Trevi przypomnijmy sobie scenę z Dolce Vita.

Rzym polubił też Jerzy Stuhr – odkrył niesamowite kino pod fontanną di Trevi (własność Cineteca Nazionale) ze ścianą ze szkła – można oglądać ruiny, wykopaliska i filmy. Jeśli komuś znudzą się ruiny i historyczne miejsca, jak słynne Coloseum

może odwiedzić nowy projekt Zahy Hadid, czyli MAXXI. Muzeum sztuki nowoczesnej zachwyca nie tylko ekspozycjami, ale także budynkiem.

Można zakochać się  w Rzymie….nawet jesienią.

 

 

 

 

PLOTKARA

 

Nowy sezon czas zacząć. Jesień zapowiada się niezwykle interesująco. Ale dzisiaj nie o tendencjach, kolorach. Raczej o czym w modzie mówią, szepczą. Roszady na stanowiskach, rozstania podsycają atmosferę w modzie. Po ubiegłorocznych zmianach wszyscy zastanawiali się co będzie dalej, ten rok kontynuuje przemiany. Po skandalu z Johnem Galliano

wszyscy zastanawiali się kto obejmie jego miejsce w szacownym domu mody Dior. Typowano kilka znanych nazwisk. Ale nikt nie spodziewał się, że stanowisko głównego projektanta obejmie Raf Simons.

Poza własną marką, pracował dla Jil Sander, znany z minimalizmu. Kolekcja haute couture, pokazana w lipcu, jego projektu została dobrze przyjęta. Chociaż nie brakowała głosów krytycznych – kolekcja haute couture do chodzenia?

Czarny garnitur? Kolejna kolekcja zostanie pokazana już we wrześniu. Przegranym jest Bill Gaytten, który pracował z Galliano 23 lata, był jego prawą ręką, sam przygotował dla Diora 6 kolekcji i zwolniono go po stworzeniu jednej z najlepszych.

Po 13 latach Jil Sander wraca do domu mody, który założyła. Do trzech razy sztuka? Ja z niecierpliwością czekam na kolekcję królowej minimalizmu.

To nie koniec zmian – stanowisko projektanta w Balmain (do tej pory zajmowanego przez Christophe Decarnina, z którym się rozstano, mimo iż odbudował markę i przyczynił się do tzw. Balmanii,

szaleństwa na punkcie jego projektów) objął Olivier Rousteing.

 

Wcześniej pracował dla Roberto Cavalli. Podobnie jak w Chloe obchodzącym jubileusz 60-lecia, w ubiegłym roku Hannah MacGibbson

zastąpiła Clare Waight Keller (odeszła z Pringle of Scotland, a wcześniej współpracowała z Gucci, CK, Ralphem Laurenem).

Kolejna niespodzianka ze strony duetu Dolce&Gabbana, kiedy 2 lata temu zamknęli swoją tańszą linię plotkowano o ich schyłku, upadku. Tymczasem zaskoczyli swoich fanów i przeciwników pierwszą kolekcją haute couture przyjętą z dużym aplauzem.

I jeszcze następna rewolucja dotycząca słynnego domu mody Yves Saint Laurent, który obchodzi jubileusz 50-lecia. Nowy dyrektor artystyczny, Hedi Slimane (pracujący dla męskiej linii Dior Homme, a wcześniej dla YSL, dla niego Lagerfeld schudł 20 kg) zastąpił słynnego Stefano Pilatiego.

A przecież Pilati przyczynił się do sukcesu marki, zaprojektował pożądane torebki Muse, Downtown, szpilki.

Nowy dyrektor artystyczny zmienił nazwę z YSL na Saint Laurent Paris, zmienił logo.

Sceptycy krytykują te poczynania. Dodatkowo przeniósł siedzibę z Paryża do Los Angeles, gdzie sam mieszka. I kolejna nowość – na pokaz pierwszej zaprojektowanej przez niego kolekcji zostali zaproszeni wybrani klienci i dziennikarze, którzy musieli podpisać oświadczenie o dotrzymaniu tajemnicy. Nie wolno było robić zdjęć, nie było kamer.

Po sukcesie wystawy w Metropolitan Museum of Art „Schiaparelli and Prada: Impossible Conversation” zapowiedziano powrót legendarnego domu mody Schiaparelli.

Pojawiają się nowe duety – np. Stella McCartney i Morrissey. Kolejna aktorka zajmuje się projektami, Katie Holmes ze swoją przyjaciółką Jeanne Yang pokażą kolekcję Holmes&Yang na nowojorskim tygodniu mody.

Świat filmu zawsze współistniał z modą. To też dobry duet. Aktorki zastępują modelki w kampaniach reklamowych, a aktorzy Adrien Brody, Tim Roth, Gary Oldman, Willem Dafoe wystąpili jako modele podczas pokazu Prady.

Roman Polański wyreżyserował film reklamowy dla domu mody Prada (to już kolejny reżyser zaangażowany w modę). Swój nowy film zaprezentował podczas festiwalu w Cannes. W „Terapii” grają Helena Bonham Carter uzależniona od Prady i jako lekarz Ben Kingsley, który „zaraża się” od swojej pacjentki miłością do Prady.

Marka Louis Vuitton znana jest ze współpracy z artystami, tym razem Marc Jacobs  zaprosił do współpracy przy projektowaniu specjalnej kolekcji ubrań i akcesoriów Yayoi Kusamę. Nazywana “królową groszków” 86-letnia japońska artystka rozsypała kropki na całej kolekcji. Od chustek na głowę, przez torebki, aż do butów wszystko w kropki.

Klienci H&M nie mogą doczekać się jesieni. Po raz pierwszy zaproponowano współpracę  z osobą ze świata mediów, na październik zapowiedziano kolekcję akcesoriów zaprojektowaną przez słynną Annę Dello Russo,

a w listopadzie kolejną kolekcję sygnowaną nazwiskiem projektanta. Kto tym razem? Słynny, tajemniczy Maison Martin Margiela.

Niech żyje internet! Dla wielu fanek mody to okno na świat. Fanem internetu i przekazów na żywo jest Christopher Bailey z Burberry Prosum (prezentowane modele można w kilka sekund po zobaczeniu kupować w necie) oraz Miucci Prada. Oczywiście znajdują się krytycy, jak Tom Ford, Tomas Maier z Bottega Venetta, czy Phoebe Philo z Celine. Siła internetu fascynuje świat mody Dla wielu fashionistów kolejne dobre wiadomości – podczas jesiennych tygodni mody będzie można oglądać pokazy na żywo, nie czekać na zdjęcia, relacje, czy filmiki na YouTube.(www.wordpress.com,www.theskinnybeeps.com).  Inna opcja – wirtualne zakupy w butiku Armani. Tworzysz swojego awatara, spotykasz awatara Armaniego, kupujesz ubrania Armaniego za wirtualne pieniądze, tzw. lipne dolary (ang. Linden Dollars). To dość osobliwy projekt cybernetycznego sklepu. Kończąc tą przygodę możesz wejść do internetowego butiku Armaniego i tam za realne pieniądze dokonać zakupów.

A dla wielbicieli talentu Valentino – pobierając aplikację ze strony valentino-garavani-archives.org można obejrzeć wirtualne muzeum gromadzące kreacje zaprojektowane przez samego mistrza, które wystawione zajmowałyby powierzchnię 900 m kw.

Serfujmy.

 

KAPRYSY LUKSUSU

Galeria

W tej galerii znajdują się 24 zdjęcia.

Lato jest dobrą porą do rozpieszczania się, szaleństwa, więc może pozwolić sobie na luksus? Nawet jeśli tylko w marzeniach. Możliwości jest wiele. Stuart Hughes (www.stuarthughes.com) specjalizuje się w czynieniu luksusu jeszcze bardziej luksusowym. Podrasowuje znane przedmioty czyniąc je jeszcze bardziej … Czytaj dalej