ŻÓŁTY NIE TYLKO NA WIELKANOC

 

Za oknami nadal biało, mimo iż w kalendarzu już wiosna. Wielkanoc w zimowej scenerii…

A chciałoby się założyć już wiosenne kreacje, nowe buty Niestety wszystko nadal zimuje w szafach czekając na cieplejsze dni. Z okazji świąt pomyślałam o dawce energii, która przyda się każdej kobiecie. Poprawi nastrój i ogrzeje. Kojarzy się  ze słonecznymi dniami, pogodą. Kolor żółty. Pozytywna energia. A i kolor ten nieodmiennie związany jest ze świętami. Żółte kurczaki,

żółtka, żonkile,

tulipany, cytrynowe babki

i na żółto kwitnący „złoty deszcz”. Może siedząc na żółtym fotelu popijając herbatę z cytryną i imbirem poczujemy optymistyczny nastrój

i wprowadzimy odrobinę słońca w swoje otoczenie. Sławne klasyki designu polubiły ten kolor.

Mimo iż uważa się, że to trudny kolor, nie dla każdego, to projektanci lubią z nim eksperymentować. Szczególnie na lato. Propozycji i możliwości jest wiele. Począwszy od odcieni – najmodniejszy jest oczywiście ten ostry, wyrazisty oraz słoneczny odcień.Inne, bezpieczniejsze odcienie to spalony słońcem, jasny, wyblakły, musztardowy, jasny pomarańcz. Przebojem jest odcień kanarkowy i to nie tylko na lato. Na rozdaniu nagród Emmy aktorki Claire Danes, Julianne Moore i Julie Bowen założyły sukienki w tym samym żółtym kolorze. I zostały nagrodzone statuetkami, co prawda nie za kreacje ubioru, a za kreacje aktorskie, ale zdjęcia ich sukienek pojawiły się w prasie.

Claire Danes wybrała luźną kreację przewiązaną sznurkiem w talii, żółty kolor nadał jej charakteru.

Kolor ten odmłodził Julianne Moore – w sukni z rozkloszowanym dołem. A Julie Bowen założyła suknię o kroju tuby z drapowaniem.

Kristen Stewart także założyła żółtą sukienkę (limonkowa kreacja Diora) na premierę sagi “Zmierzch: Przed świtem2” w Madrycie, tak się spodobała, że jej tańsze wersje znalazły się w sieciówkach.

Wracając do propozycji projektantów – proponują oczywiście total look – żółty noszony od stóp do głowy. W kolekcji dla domu mody Gucci, Frida Giannini zaproponowała całą żółtą sekwencję – od płaszcza, poprzez sukienki,

aż po ozdobioną falbanami kreację na wieczór.

Podobnie w kolekcji Akris, cała gama żółtych odcieni.

W innych kolekcjach projektanci chętnie umieszczali ubrania w tym kolorze. Dodawały świeżości i energii. Donna Karan wybrała nasycony, ciepły kolor. Odważniejszy pojawił się w linii DKNY.

Raf Simons w kolekcji dla Diora używa go z umiarem – w asymetrycznej sukience lub jako podbicie białej ażurowej kreacji.

W kolekcji Fendi także pojawia się żółty, ale w spokojniejszym wydaniu, jako akcent i w całej sylwetce.

Christopher Kane wykorzystał żółty w sukienkach o geometrycznym kroju. Micheal Kors proponuje żółte kreacje dla pań

i akcenty żółte dla mężczyzn.

Kwiatową suknię pokazał dom mody Alexander McQuenn.

Żółty może być noszony przez cały dzień. Paul Smith proponuje spodnie nasycone słonecznym, żółtym, zestawione z klasycznymi górami nie szokują. Graficzne wzory doskonale wyglądają w połączeniu z bielą lub czernią – proste szachownice w kolekcji Louis Vuitton,

geometryczne wzory w kolekcji Balmain.

Podobnie jak w Acne.

Czy na torbie Pierre’a Hardy.

W wersji sportowej jako akcenty – Lacosta,

J.Crew.

Nawet trampki Converse lubią ten odcień.

Dla mniej odważnych kobiet pojawia się tylko jako akcent – bluzka, top, spodnie. Hermes proponuje żółtą koszulę.

Proenza Schouler łączy jaskrawy żółty w patchworkowych ubraniach. Obojętnie czy wybierzemy całościowy look, czy żółty w akcentach to warto zainteresować się żółtymi dodatkami, torbami, butami. Żółte wersje klasyków.

Jimmy Choo, Kirkwood, Louboutin nie pominęli żółtego trendu.

rzeźbiarskie, na przezroczystym obcasie u Casadei. W wersji na płasko – baletki Lanolin i na koturnach u Stelli McCartney.

Zamiast malowania jajek proponuję żółty makijaż

i żółty manicure.

A jeśli już idziemy na całość to zegarek też wybierzmy żółty.

Może warto poeksperymentować z tym kolorem nie tylko w trakcie Wielkiej nocy?

 

JAK MALOWANE

 

Właściwie powinno być o przygotowaniach wielkanocnych, porządkach, malowaniu jajek. Ale może podejść do tradycji niekonwencjonalnie? I pomyśleć o wiosennym makijażu?

Kolorowe będą nie tylko pisanki, kraszanki. Wiosna polubiła kolor nie tylko w ubraniach. Projektanci, styliści, artyści make up proponują nowe odcienie na nowy sezon.

Po pierwsze modne są kolorowe eye linery – intensywny niebieski, pomarańczowy, żółty. Mogą być malowane tradycyjnie lub niebanalnie w załamaniu powieki.

Jak lubisz eksperymenty z kolorem korzystaj z barwnych pigmentów. Dają szerokie pole do kreacji. Niebieski kojarzy się z latem, proponują go w makijażu Kors, Kenzo, Fendi,

Dior, Armani,

Stella McCartney. Wszystkie chwyty dozwolone – cienkie kreski, grube linie, smoke eye, jeden warunek – kolor blue. Kojarzy się z latami 80. i nie co kiczowatym wizerunkiem. Może być wersja elegancka jak u Stelli McCartney – tylko na wewnętrznej, dolnej powiece.

Do tego doskonale pasują mocno wytuszowane rzęsy. Dior proponuje niebieski cień wzmocniony cyrkoniami, kolor + błysk.

Yves Saint Laurent zachwyca kolorami, turkus na powiekach i paznokciach, a fiolet na ustach, idealna propozycja na wieczór. Kolorystyka inspirowana kamieniami szlachetnymi.

Inna propozycja to połysk – srebrzysty cień do powiek najczęściej stosowany zimą teraz w wersji na co dzień. Jest uniwersalnym kosmetykiem, można go stosować na kości policzkowe, powiększyć usta obrysowując górną wargę, jak u Prady,

najmodniejszy odcień w kolorze perłowo-srebrzystym. Nałożony w kącikach oczu rozjaśni spojrzenie, usunie zmęczenie. Pucci proponuje srebrny akcent tylko na środku powieki.

Nowym trendem na wiosnę/lato 2013 jest malowanie rzęs i powiek w tym samym kolorze, ale nie chodzi o czarny. Na topie są intensywne kolory. Moncler pokazał wersję ekstremalną z grubą kreską i sztucznymi rzęsami. Intensywna w odcieniu maskara i kolorowy cień dla osób, które chcą być zauważone. Donna Karan proponuje cień w odcieniu fuksji i różowe rzęsy.

Pozostając w tej samej tematyce oczu – nie tylko intensywne kolory. Makijaż musi być wyraźny więc sięgamy po smoke eye.

Mroczny makijaż pojawił się na pokazie Gucci. Miękkie kredki, czarne cienie będą najlepsze – wystarczy narysować kreski i rozetrzeć.

Czarny kolor także na paznokciach. Ekstremalna wersja na pokazie Vandevorst – czarna powieka pomalowana aż po linię brwi. Do tej stylizacji najlepiej wyglądają usta w chłodnym odcieniu różu.

Smoke eye w innym wydaniu to połączenie czerni i granatu - to wyjątkowo zgrany duet, przydymione oko lekko rozjaśnione granatowym cieniem, wyrazisty, mocny makijaż na wiosenne wieczory. Givenchy ma swoją wizję wiosennego makijażu – alabastrowa cera, delikatnie podkreślone oczy i delikatne, różowe usta. Subtelna impresja na temat smoke eye.

Fokus na oko – nie zapomniano o rzęsach. Muszą być wyraziste, mocno podkreślone. Długie, wyszczotkowane, są ultra kobiece i niezwykle seksowne. Efekt firanki rzęs można uzyskać dzięki odpowiedniej maskarze lub wykorzystując najnowsze metody – zagęszczanie, wklejanie kępek lub doklejanie sztucznych rzęs. Tutaj możliwości jest wiele. Fantazja stylistów firm kosmetycznych niczym nie ograniczone propozycje.

Usta też nie pozostają w cieniu. Różowe szminki na czele listy modnych kolorów. Róż nie tylko na policzkach.

Warunek – najlepiej matowa szminka, można nakładać na powieki lub policzki. /rochas, giles/ w tym sezonie modny jest intensywny odcień różu, w cukierkowym wydaniu.

Poza różem modne są kolory pomarańczu, czerwieni. Matowe szminki wygrywają z błyszczykami. Kolor lepiej sprawdza się w wersji matowej.

Nie tylko na wieczór, także w wersji na dzień. Firma Chanel, której kultowym produktem jest czerwona pomadka  przygotowała nową propozycję czerwieni – Rouge Allure Velvet, kolor La Favorite. 

Jeśli nie polubimy ekstremalnych kolorów to może wersja bardziej naturalna – wyrażnie zaznaczone brwi w kolorze brązowym? Jak na pokazie Balmain.

Naturalny makijaż, w odcieniach brązu proponuje Hermes I Ralph Lauren.

I nie zapominajmy o paznokciach. Modne są kolorowe lakiery lub te lekko rozbielone, szare, zielone. Róż, pomarańcz też na topie.

French manicure zastępuje kolor. Na pokazie Petera Soma modelki pokazały szare paznokcie kończące się pomarańczowymi liniami. U Vivienne Westwood klasyczny french w wesji odwrotnej – różowe paznokcie, a biały półksiężyc nie na końcówkach, a u nasady. Tracy Reese wybiera kształt trójkąta. A Prabal Gurung  proponuje wersję artystyczną – efekt spływającej farby na końcach.

Możliwości jest wiele… może zamiast malować jajka zająć się paznokciami? zaproponować ich wielkanocną wersję?

Konkurs z marką Anataka – Wiosenne trendy

 

Konkurs z marką Anataka

Zapraszamy do udziału w konkursie „Wiosenne trendy”, w którym główną nagrodą jest zestaw biżuterii (naszyjnik+bransoletka+kolczyki)

Z czterech dominujących trendów sezonu wiosna-lato 2013 wybierz jeden i krótko opisz, dlaczego najbardziej do Ciebie pasuje. Możesz nam go pokazać tworząc kolaż modowy przedstawiający wybrany trend.

  • Lata 60. Wiosenna moda czerpie z poprzednich dekad. Tym razem pod lupą projektantów szalone lata 60. Obowiązkowa długość – mini. Wzór – pasy oraz kraty. Kolor – pastele, beże, błękity, róż, ale też granat i czerwień.
  • Blady róż. Najmodniejszy odcień różu jest naprawdę bardzo blady i subtelny. Idealny trend na lato, który można uzupełnić dodatkami wpisującymi się w klimat retro. Okulary w grubych oprawkach, buty na słupku czy torebka stylizowana na lata 50.
  • Kwiaty. Rajski ogród lub drobny deseń w kwiatki. Motywy florystyczne pojawiają się w wielu kolekcjach w różnych wydaniach. Spodnie w kwiaty będą hitem.
  • Egzotyczne podróże. Azja, Indie, Sycylia, Hiszpania i tropikalna dżungla to główne destynacje inspirujące projektantów. Orientalny trend zawładnął wybiegami w jeszcze bardziej energetyzującej wersji, a kolorom i zdobieniom nie widać końca.

 

Nagrodą główną jest zestaw biżuterii od Anataki, dwie kolejne najciekawsze odpowiedzi zostaną nagrodzone upominkami.

Prosimy o przesyłanie zgłoszeń do 31 marca 2013 na adres konkurs@anataka.pl Ogłoszenie wyników 8 kwietnia!

Prosimy w zgłoszeniu podać dane kontaktowe.

REGULAMIN KONKURSU

WIOSNA, ACH TO TY….

 

Mimo, iż za oknem śnieg, to jednak czuć już powiew wiosny, słońce mocniej grzeje. Warto się więc do niej przygotować, bo już za kilka dni powitamy kalendarzową wiosnę. Nie dajmy się zaskoczyć, uzbrojone w wiosenny niezbędnik, zaplanujmy plan aktywnego działania, żeby po zdjęciu zimowych warstw nie było dużego zaskoczenia.

Warto zainwestować w klasykę – połączenie bieli i czerni wciąż jest na topie.

Geometryczne wzory, kraty, szachownice, kropki. Graficzne motywy wiodą prym.

Dominują na ubraniach, butach, torbach – np. u Louis Vuitton.

Dobrym uzupełnieniem jest akcent koloru – zieleń, kobalt.

Fokus skierowany na paski – ale nie w wersji marynarskiej.

Geometria pojawia się w torbach, modne są proste kopertówki, torby typu pudełka.

Biel i czerń uwielbia design, nawet sofy wybierają to połączenie.

Sięgamy do męskiej garderoby – najlepiej zapożyczyć cały garnitur, ma różną linię dwurzędówki z szerokimi spodniami,

czy bardziej dopasowane, zapożyczenia z lat 80.

W wersji czarnej czy typu tenis. Może być niezobowiązujący, jak u Driesa van Notena.

Wraca smoking w damskim wydaniu. 

Modne są przezroczystości w różnych wersjach, także o sportowym charakterze.

Teraz łączy się transparentne tkaniny ze skórą.

Przezroczyste są także torebki, już nie ukrywamy co w nich nosimy.

Przezroczyste stają się obcasy, podeszwy.

Moda na Azję – orientalne wzory, tkaniny, fasony,

kimono na nowo inspiruje,

wracają jedwabie.

Wraz z azjatyckimi wpływami powraca moda na etno wzory szczególnie na butach, torebkach, zdobieniach, biżuterii.

Denim – lubimy go ze względu na jego uniwersalność, a teraz możemy go bezkarnie, bo projektanci go pokochali po raz kolejny, już nie tylko w wersji rock, teraz dżins jest elegancki i luksusowy, szyje się z niego sukienki, płaszcze, buty i torebki.

Wiosną ważne stają się dodatki – torby i buty. Projektanci proponują bogactwo fasonów, kolorów, wielkości, materiałów. Od mini do wersji maxi. Mini torebki są hitem wiosennego sezonu, małe, wygodne, można je nosić w ręce czy na ramieniu.

Duże torby tzw. midi shopperki są nadal modne, bo są wygodne, mają skróconą rączkę jak u Prady.

Z dużych toreb – wraca moda na plecak. Skórzane, eleganckie lub w wersji kolorowej.

Zamiast plecaka można nosić torebki w formie sakiewki, czy worka, ciekawy pomysł na nowy sezon.

Ale projektanci polubili kopertówki, są cały czas na topie. Różnorodność wersji, rozmiarów, tworzyw. Przezroczyste, z egzotycznej skóry, srebrne,

z ćwiekami, czy etnicznymi zdobieniami, sprawdzają się na każdą okazję.

Alternatywą są duże kopertówki składane.

Geometria dominuje nie tylko w ubraniach, pojawiają się ciekawe kształty,

torby jak wachlarze, w kształcie rombów, okrągłych puzderek, zwracają uwagę.

Podobnie jak w ubraniach topowym wzorem są desenie charakterystyczne dla skóry wężów, pytona, krokodyla. Mogą być w wersji de luxe, czyli wykonane z naturalnej skóry lub tylko w formie nadruku.

Torby są zdobione, wszelkie desenie dopuszczalne, także te pojawiające się na ubraniach. Innym wariantem są laserowe wycinanki.

Ważne! – torebki przypominają małe dzieła sztuki. Nie tylko formą, ale zachwycają oryginalnym detalem – rzeźbione uchwyty, łańcuchy.

Poza torbami zwracajmy uwagę na buty. Muszą robić wrażenie. W nowym sezonie buty to dzieła sztuki, uwaga skierowana na obcas, kolor, formę.

Podobnie jak torebki buty też mają przezroczyste obcasy, często wykonane są z wężowej skóry. Już nie tylko gładkie buty nosimy, teraz buty zdobione są nadrukami, w  stylu etno pojawiają się motywy tie dye. Buty nie muszą mieć niebotycznej wysokości – na pokazach pojawiły się czółenka na niewielkim, 3-5 cm obcasie, wraca styl lat 60. Nie tylko garnitur pożyczamy z męskiej szafy. Przebojem będą buty inspirowane męskimi oxfordami, doskonała propozycja dla kobiet uwielbiających płaski obcas.

No i nie zapominajmy o biżuterii. Będzie ważnym elementem ubioru.

KOBIETY, KTÓRE ZBUDOWAŁY IMPERIUM

 

Co prawda 8 marca już za nami, a tradycja święta kobiet jest nadal kultywowana, chociaż teraz zamiast goździka otrzymujemy tulipana.

Ale nie o dniu kobiet chciałam pisać. Zastanawiałam się, ile kobiet przyczyniło się do rozwoju mody, które kobiety dały nam siłę, pokazały, że kobieta też może zrobić karierę w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Jedną z nich była Polka, Żydówka z krakowskiego Kazimierza – „cesarzowa piękności”, tak określał ją Jean Cocteau.

Pasjonatka i wielki autorytet, Helena Rubinstein (niedawno ukazała się biografia autorstwa Michèle Fitoussi „Helena Rubinstein. Kobieta, która wymyśliła piękno”).

Założyła salony piękności, wymyśliła tusz do rzęs i samoopalacz. Stworzyła imperium kosmetyczne. Własną pracą doszła do milionów. Była niewielką kobietą – 147cm wzrostu, niezwykle odważna,  w wieku 24 lat samotnie wyruszyła w podróż do Australii przeciwstawiając się rodzicom, którzy chcieli ją wydać za mąż. Jej życie to nieprawdopodobna historia.

Wyruszając do Australii zabrała 12 słoiczków cudownego kremu do pielęgnacji delikatnej skóry, którego recepturę opracował chemik Likuski. Doskonale sprawdzał się w ekstremalnym klimacie. Helena wpadła na pomysł, żeby go sprzedawać. W 1902r. otworzyła w Melbourn pierwszy salon piękności. To ona była pomysłodawczynią konceptu salonu, łączącego zabiegi, ze sprzedażą i poradnictwem.

Przewidziała, że produkty kosmetyczne będą wykorzystywać najnowsze odkrycia naukowe, zatrudniała naukowców, dermatologów.

Wprowadziła podział na skórę tłustą, normalną i suchą. Alarmowała przed szkodliwym działaniem słońca, więc wymyśliła pierwszy samoopalacz. Dalej krem usuwający plamy, tusz do rzęs, wodoodporną maskarę, wyszczuplający krem do ciała. Jednocześnie propagowała zdrowy tryb życia, łączący pielęgnację z gimnastyką, dietą, masażem. Zaproponowała kobietom do makijażu róż i szminkę, kojarzone wcześniej z półświatkiem. „Nie ma kobiet brzydkich, są tylko kobiety leniwe”. Jak na tamtą epokę niezwykle umiała wyczuć rynek, sama rozumiała doskonale nowoczesny marketing, stosowała reklamę, promocję w prasie.

Do lansowania  swoich kosmetyków zapraszała aktorki już 100 lat temu! Kąpiele w mleku, bicze wodne, gimnastyka, stół termalny, na którym klientki relaksowały się w promieniach podczerwonych. Takie rzeczy zaoferowała Madame w salonie przy Piątej Alei, “Vogue” (1937) zachwycał się tym salonem na pięciu stronach. Prawdopodobnie w jej salonach używano podczas masażów wibratorów dla kobiet. Jak prawdziwa kobieta uwielbiała luksus, dobre ubrania, biżuterię, meble, wielkie apartamenty. Ubierała się u Wortha, Poireta, Diora, Chanel, Balenciagi.

Kolekcjonowała dzieła sztuki, miała zbiór sztuki prymitywnej. Wydawała na siebie tysiące, ale była skąpa. Gładko uczesana, usta podkreślała mocną szminką.

Nie zapomniała, że jest polską Żydówką, podkreślała swoje pochodzenie. Lubiła polską kuchnię, gościom serwowała polską wódkę, ogórki i barszcz. Zmarła w 1965r. zostawiając po sobie imperium.

„Ta Druga” tak mówiła o swojej konkurentce, Elizabeth Arden, ona nazywała ją „polską mafią”. Toczyły ze sobą wojnę na kremy, kosmetyki. Obie stworzyły koncerny kosmetyczne.

Kobiety rządziły też modą.

Coco Chanel, powstały o niej filmy, napisano wiele książek.

Jej biografia stanowi przedmiot dociekań, plotek, kontrowersji.

Dzięki pieniądzom pożyczonym przez kochanków udało się jej stworzyć własną pracownię.

Zaproponowała kobietom modę, która wyzwoliła je z gorsetu. Chętnie korzystała z męskiej garderoby adoptując ją na potrzeby kobiet.

Proponowała proste ubrania, stworzyła klasyki mody – żakiet bez kołnierza, małą czarną, wprowadziła paski,

tweed oraz dżersej. Biała kamea, pikowana torebka na złotym łańcuszku

i słynne perfumy „Chanel N5” to przedmioty pożądane przez kobiety na całym świecie. Imperium stworzone przez Coco rozwija się nadal, adoptując do potrzeb współczesnych kobiet.

W tym samym czasie powstało imperium stworzone przez inną kobietę, Jeanne Lanvin. Życie jej przypomina bajkę o Kopciuszku.

Już jako nastolatka pracowała w pracowniach krawieckich. Mając 18 lat założyła własną pracownię na Saint-Honore 22, do dzisiaj pod tym adresem mieści się siedziba Lanvin.

Zaczęła od kapeluszy, później jako samotna matka szyła sukienki dla swojej córki, typowo dziecięce. Klientkom niezwykle spodobały się jej propozycje. To był doskonały pomysł na biznes. Córka dorastała, a matka zaczęła szyć dla kobiet, już po I wś jej salon był sławny.

Propagowała kobiecość w dobie mody na chłopczycę, pastelowe kolory i romantyczne ubrania. Nie był to ostatni krzyk mody, ale miała swoje wierne klientki.

Pikanterii obu biografiom dodaje fakt, że Paul Iribe po powrocie z Ameryki zwrócił swoją uwagę na majętną Jeanne Lanvin, która jednak odrzuciła jego starania (ale stworzył dla niej znak marki – stylizowana matka pochylająca się nad cóką).

A on zainteresował się kolejną damą mody – Coco Chanel. Zaskakującym jest fakt, że to ona jako pierwsza wśród twórców haute couture otworzyła salon odzieży męskiej (1926r.). Miała też linię zajmującą się wystrojem wnętrz „Lanvin Decoration”. 

Stworzyła imperium, które liczy już ponad 100 lat.

Imperium zbudowały też siostry Fendi, to historia trzech pokolenia kobiet. Zaczęło się od zakładu kuśnierskiego założonego przez Adele Fendi, a potem do biznesu weszło pięć córek. I kolejne pokolenia kontynuują tradycję.

Kilka nazwisk, ale lista kobiet zmieniających bieg mody jest o wiele dłuższa.

Konkurs z marką Anataka – WYNIKI

 
Dziękujemy wszystkim za udział w naszym konkursie. Przyszło bardzo dużo projektów i nie ukrywamy, że mieliśmy dylemat by wybrać najlepsze prace. Zdania były podzielone ale po burzliwych obradach zdecydowaliśmy się na cztery projekty.
Mamy zaszczyt ogłosić dziś wyniki.
Nagrodę główną – wybraną przez siebie sukienkę z aktualnej kolekcji Anataki – otrzymuje
Pani Paulina Sasin
Wyróżnienia – nagrody niespodzianki otrzymują
  1. Karolina Jadko
  2. Maja Budner
  3. Magdalena Kęskiewicz
 Zwycięzcom gratulujemy i prosimy o przesłanie danych: imię, nazwisko, adres, telefon
ANATAKA

POKAZY JESIEŃ/ZIMA 2013

 

Zima jeszcze się nie skończyła, myślimy już o wiośnie, a świat mody żyje pokazami na jesień –zimę 13/14. Począwszy od Nowego Jorku, przez Londyn, Mediolan kończąc na Paryżu pokazywane są najnowsze kolekcje projektantów. Kolejny sezon zapowiada się interesująco. Spróbuję wypunktować najważniejsze tendencje:

- Kobiecość wraca do gry. Kobiece kształty są podkreślone.  Dużą uwagę zwraca się na mocno podkreśloną talię, nie tylko przez konstrukcję, ale przede wszystkim przez  zakładane paski wąskie, szerokie, dawno talia nie była tak wąska.

Wąska talia wyraźnie zaznaczone, podkreślone biodra przez seksowne baskinki.

- 2 sylwetki – wąska – dopasowany żakiet, spódnica ołówkowa, spodnie rurki lub linia „klepsydry”, płaszcze z rozszerzonym dołem, rozkloszowane spódnice, szerokie spodnie,

- najmodniejsze kolory – połączenie bieli i czerni, w różnych odcieniach także we wzorach

- Warstwy – ubrania noszone warstwowo, od najkrótszej do najdłuższej

- Marynarki zapożyczone od boy friend, za duże, luźne, różnie noszone, podkreślone ramiona, podobnie jak spodnie,

-  Luksus – połysk szlachetnego metalu pokazany w tkaninach, ornamenty, hafty,

-  Futra jako element ubioru lub dodatek, modne są  etole z lisa, od mini do maxi wersji,

- Skóra nadal obowiązuje w różnych stylizacjach,  ewentualnie jako wzór na tkaninie,

-  Druki, szczególnie te realistyczne

kamuflaż w wersji de luxe

 i geometryczne

 -  Dzianiny wyglądające jak ręcznie robione,

- Hafty lub ich interpretacje,

-  azjatyckie wpływy.

I lista subiektywna najlepszych pokazów sezonu:

NOWY JORK

Proenza Schouler

Miękkie kroje i tkaniny, prosta kolorystyka biel, szarość, czerń. Opływowa linia, ale podkreślająca kobiecą sylwetkę, druki biało-czarne  inspirowane graficznymi motywami.

Prabal Gurung

Współczesne wojowniczki, ostre, dynamiczne, ale nie pozbawione seksapilu. Luksus.

Alexander Wang

Okrycia wierzchnie reprezentują przyszłość, wyrafinowane, geometryczne plisowania,  łączenie futra i wełny. Dominuje szarość.

 3.1 Philip Lim

Nowoczesny styl biker dla kobiet, inspiracje gangami motocyklowymi. Skóra, dżins, futro. Nowa kolorystyka zieleń, granat, denim.

Marc Jacobs

Jak zwykle komercyjna kolekcja , w tkaninach odbija się chłodne słońce, blask tkanin, futra i wytworne piżamy.

MEDIOLAN

Max Mara

Klasyka w nowoczesnym wydaniu, szerokie marynarki, kardigany spodnie. Wszystko w wyrafinowanej kolorystyce kamelu, beżu, brązu.

 Gucci

Mocne kolory- róż, amarant, błękit Riviery, rudy zestawione z mroczną czernią w wielu jakościach, skóra węża jako dodatek. Miks lat 40.i 70. Podkreślona kobieca sylwetka. Kobiece fetysze – kabaretki, rękawiczki.Prada

To pokaz najlepszych modeli w wykonaniu Miucci Prady. Kobiecość w tajemniczej atmosferze. Miks kolorów, czerń, szarość i mocne kolory, graficzne paski. Szerokie doły i dekolty. Elegancja z elementami nonszalancji. Futro, połyskliwa, kolorowa skóra.

Marni

Futrzane etole, futro w elementach, żakardowe tkaniny w spokojnej kolorystyce. Miks sportu, casualu i elegancji.

PARYŻ

Balenciaga

Wszyscy z niecierpliwością oczekiwali pierwszej kolekcji debiutującego w tym domu mody Alexandra Wanga. Jak sam mówił, kolekcja jest powrotem do źródeł domu mody Balenciaga, do tradycji, nowocześnie, ale w użytkowym charakterze. Proste formy i ciekawe rozwiązania, dekolty na plecach, rzeźbiarskie formy. Czerń i biel + graficzne, ekspresyjne nadruki. Całość robi wrażenie.

Dior

Raf Simons po raz kolejny udowodnił swoją klasę. Najnowsza kolekcja może nie wzbudza kontrowersji, ale podoba się. Po raz kolejny inspiruje się sztuką, wykorzystuje wczesne rysunki Andy Warhola, przetwarzając je na detale tłoczone, haftowane, drukowane użyte na butach, torbach i ubraniach.

Dominuje biel i czerń. Stonowana szarość i akcent czerwieni. Klasyczne kostiumy z szerokimi spodniami.

Rozkloszowane doły, linia klepsydry nawiązuje do New Look Diora.

Balmain

Olivier Rousteing zmienia oblicze domu mody Balmain. Mówi się, że korzysta z doświadczenia Paula Poireta i Christiana Lacroix. Nowa kolekcja to mix stylu Davida Bowie i baśni z 1001 nocy. Pikowana skóra, hafty. Linia klepsydry w nowoczesnym wydaniu, talia podkreślona szerokim paskiem. Uwaga skupiona na ramionach. Biel i czerń ożywia mocna fuksja, fiolet, szmaragd, srebro i zgaszone złoto.

Celinę

Kolejna wyrafinowana kolekcja – prostota formy, miękko otulające płaszcze i twistujące spódnice. Biel, pastelowy róż + szarość.

Lanvin

Kolekcja wygląda tak jakby Alber Elbaz korzystał z doświadczeń Szkoły Sztuk Pięknych.

Ale potraktowanych mniej poważnie. Naszyjniki, klamry pasków z napisami hot, happy.

A do tego owady panoszące się na sylwetce. Szerokie spódnice, futra. Dominuje czerń uspokojona bielą, beżem, ale z mocnym akcentem różu.

Dries van Note

Inspiracją stał się film „Fred i Ginger”, miks męskich i kobiecych pierwiastków, pióra w wersji kobiecej, luźne formy spinane paskiem. Interesujące hafty, żakardy, paski.  Granat, biel, srebro.

 Isabel Marant

Nowoczesna dziewczyna w wydaniu francuskiej projektantki.