POKAZY NA WIOSNĘ/LATO 2013

 

Za oknem jesień, szaro, a już żyjemy tym, co projektanci pokazali na nowy sezon. Jak zwykle zaczęło się w Nowym Jorku. Przypomnijcie sobie scenę z „Sex w wielkim mieście” – cztery przyjaciółki na pokazie… czujecie już tą atmosferę?

Nowy Jork znany jest z trochę zachowawczej mody, albo inaczej to nazywając z mody, którą można od razu założyć. Wśród gigantów nowojorskich, jak Donna Karan, Ralph Lauren, Oscar de la Renta, Michael Kors, Diane von Furstenberg, Carolina Herrera coraz większe sukcesy odnoszą nowe nazwiska. Alexander Wang, Janson Wu, Prabal Guru

 

czy Proenza Schouler. Wiosna w wydaniu amerykańskim nie będzie kolorowa – dominuje połączenie bieli i czerni. Nawet w kolekcji Diesel Black Gold.

Janson Wu inspirował się fotografiami Helmuta Newtona i Lillian Basman, kontrasty, graficzne cięcia, skóra, koronka, tiul i akcent koralowy. Kobieco, zmysłowo, albo niewinnie jak pensjonarka.

Alexander Wang pokazał kolekcję wzbudzającą kontrowersje – jego futurystyczne wizje, sztywne materiały, skóry, ostre cięcia, zastosowane w sukienkach, kurtkach.

Victoria Beckham po raz kolejny udowadnia, że jej kolekcje mogą się podobać – stawia na młodość i funkcjonalność.

Czarno-biała grafika dominowała w kolekcji Marca Jacobsa, proste układy pasków, pepitek, falban to klasyka w nowoczesnym stylu.

Jeden z bardziej oczekiwanych pokazów – Proenza Schouler – duet projektantów zachwyca  swoimi wizjami, tym razem inspiracją był cybernetyczny świat, przetwarzając komputerowo znalezione zdjęcia stworzyli wizję kobiety 21 wieku.

Donna Karan nie odchodzi na emeryturę – jej wiosenna kolekcja zachwyca wyrafinowaną kolorystyką, pięknymi lnami i jedwabiami, inspiracją lata 50.

Ciekawostka – na pokazie Norisol Ferrari wystąpiły modelki 50+, Carmen dell Orefice, Carol Alt, Karen Bjornson, a nie był to jedyny pokaz, w którym wzięły udział. Ale o dojrzałej modzie innym razem.

Kolejną stolicą mody był Londyn. Ale ja wolę Mediolan, trzeci pokazowym kalendarzu. Mediolan podobnie, jak NY pokazuje modę najwyższej klasy, ale do noszenia. Włosi inspirują się azjatycką kulturą, wzorami, fasonami kimona. Fashioniści oczekują pokazu Miucci Prady, to ona dyktuje przyszłe trendy. Proponuje proste fasony z dominującym motywem graficznych kwiatów, azjatycko-sportowe klimaty.

Fridę Giannini projektującą dla Gucci zachwycił klimat zdjęć Avedona, wczesne lata 60, 70., ale też azjatyckie odniesienia i uwielbienie falbany, jak sama mówi lubi grać kolorem, co widać w jej kolekcji.

Etro sięga po szersze inspiracje Wschodem, drapowane na jedno ramię sukeinki, jak sari, kimonowe rękawy, perski kaftan.

Max Marę lubi się za konsekwencję. Korzystając ze swojego dziedzictwa, dorobku sięga po sprawdzony temat safari, ale pokazany w nowoczesny sposób. Wysmakowane beże, brązy, ciemna zieleń, niebieski.

Jej młodsza siostra SPORTMAX nie pozostaje w tyle. Proste formy, geometryczne cięcia, kopozycje kolorystyczne. I paski.

Marni znane z szokujących połączeń kolorystycznych, wzorów zaskoczyło spokojem, czystymi kolorami.

Ale nie zabrakło chińskich chryzantem.

Co proponuje Paryż za tydzień….