FASHION WEEK POLAND – FASHION PHILOSOPY

Po raz szósty Łódź na kilka dni stała się stolicą mody. W dawnych fabrykach tradycja miesza się ze współczesnością. Polscy projektanci podążając za światowymi trendami pokazują wreszcie swoje kolekcje dwa razy w roku, teraz prezentując już kolekcje zimowe.

Polski Fashion Week to przegląd nie tylko znanych projektantów, ale też debiuty, strefa OFF Out of Schedule, show roomy, concept stories, wystawy.

Ważne dni – sobota i niedziela. Dzieje się dużo. Mój modowy kalendarz szczelnie zapełniony terminami. W pewnych momentach wolałabym się sklonować. Pokazy, spotkania, rozmowy… Mieszają się wrażenia, obrazy, słowa wypowiadane w różnych językach. Nie tylko wybiegi przyciągają uwagę. Tłum odwiedzających osób zaskakuje modowymi stylizacjami. Blogerzy, fani mody zwracają uwagę ciekawym wyglądem. Moda wisi w powietrzu.

Pokazy OFF jak zwykle skupiają uwagę osób poszukujących niekomercyjnych rozwiązań. Interesującą męską kolekcję zaprezentowała Joanna Startek. Wartość dodana – projektanci coraz częściej pokazują propozycje dla mężczyzn.

 

Na głównym wybiegu  w sobotni wieczór swoją zimową kolekcję pokazał portugalski projektant Nuno Gama. Było to ekscytujące zakończenie wieczoru. Doskonale zaprojektowane męskie sylwetki, nawiązujące do stylistyki lat 30tych, uzupełniały kaszkiety, zabawną stylizacją były dowiązane czekoladowe wąsy, które oblizywali modele. To rzeczywiście byłyby słodkie całusy.

Pokazy, pokazy… Duża dawka modowych inspiracji. Mimo, że tęsknię za wiosenno-letnimi klimatami chętnie oglądam to, co będzie w następnym sezonie. Kolejna zima zapowiada się interesująco. Skóra i wełna, połysk zestawiany z matem, miękkie kontra sztywne, oversize i otulanie, delikatne jedwabie. Plusem polskiej mody jest to, że projektanci przygotowują kolekcję na co dzień, nie tylko na specjalne okazje, w wielu kolekcjach można było zobaczyć całodzienne stylizacje, płaszcze, kurtki, żakiety uzupełnione dodatkami. Polscy projektanci opuścili wreszcie zaczarowany czerwony dywan i projektują dla ludzi. Pozytywna zmiana. Proponują atrakcyjne propozycje, ciekawe ubrania do noszenia. Co w tym roku dominuje? Dzianina i skóra, raczej nadal ciemne kolory. Każdy interpretuje to na swój sposób, ale ta tendencja wysuwa się na pierwszy plan.

Z przyjemnością kibicowałam nowym nazwiskom zarówno w strefie OFF, jak i na Designer Avenue.

Udane debiuty to Monika Błażusiak i Ewelina Klimczak. Pierwsza z nich zaskoczyła profesjonalizmem, przepiękne sylwetki w odcieniach bieli, ecru, wysokiej jakości wełny gotowane, naturalne skóry tworzyły na sylwetkach miękkie ubrania, o falistej linii. Hitem kolekcji była sukienka wyglądająca jak spękana ziemia. Dobra stylizacja – metaliczne kaski stworzone z maleńkich spineczek oraz porcelanowa biżuteria.

Druga projektantka pokazała kolekcję nastrojową, w delikatnych naturalnych kolorach, z ciekawymi rozwiązaniami, mimo prostej sylwetki. Modelkom towarzyszyła śpiewając na żywo wokalistka. Mnie szczególnie urzekła sukienka z ukrytym dekoltem na plecach

Z młodych projektantów nie rozczarował Piotr Drzał, męskie i damskie sylwetki (wcześniej pokazywane podczas Lisboa Fashion Week) inspirowane amerykańskim futbolem…

Przypadkowo znalezione zdjęcie stało się bodźcem do projektowania, miękkie linie, opuszczone ramiona, nawet linia garniturów odbiega od sylwetki.

 

Michał Szulc, MMC Studio to dobre kolekcje sobotniego wieczoru. Pierwsza inspirowana lasem nocą, klimatyczna utrzymana w chłodnej tonacji.

Druga to mix elegancji i stylu casual.

Reżyserią pokazu zaskoczyła Agata Wojtkiewicz.

Odmienną kolekcję pokazała Łucja Wojtala. Podróż odkrywająca wschodnią kulturę stała się inspiracją. Odważne zestawienia, geometryczne wzory i miękkie linie, ciepłe dzianiny otulające sylwetkę.

Dużą popularnością cieszyły się show roomy. Nowy Ivory Pop Up Store to multibrand skupiający najlepsze marki prezentowane na Fashion Week. Uczymy się kupować rzeczy polskich projektantów, poszukujemy ciekawszych ubrań, nie masówki,  ubrań pozwalających nadać indywidualny styl.Dużą popularnością cieszyło się stoisko ELLE.

Doceniam duży potencjał młodych ludzi, którzy dopiero „rozkręcają” swój biznes. Tworzą nową mapę polskiej mody. Trzymam za nich kciuki, bo oni już na początku zrozumieli, że specjalne okazje trafiają się rzadko, a na co dzień trzeba się ubierać stale.

Plusem jest zauważalna większa dbałość o jakość, wykonanie.

Zmęczona ilością doznań, wrażeń wyrwałam się na chwilę do mojej ulubionej księgarni – Bookoff (wwwbookoff.pl).

Zgromadzone przez nich pozycje modowe powodowały szybsze bicie serca. Pięknie wydane albumy o projektantach, ubraniach wzbudzają mój zachwyt i pożądanie. Perełką tego tygodnia mody w Łodzi stał się album o Maison Martin Margiela. Polecam, można zamawiać przez internet.

Zaciekawiona odwiedziłam wystawę MY NY – zdjęcia Ivan Rodic face hunter

Fashion Week wzbudza coraz większe zainteresowanie. Przyjeżdżają osoby nie tylko z Polski, ale jest wielu zagranicznych gości. Impreza wpisuje się w światowy kalendarz tygodni mody. Pozytywne jest to, że ludzie coraz poważniej interesują się modą, chcą kupować, nosić ubrania polskich projektantów, mają odwagę ubierać się inaczej, a mężczyźni też pracują nad swoim wizerunkiem.

Czekam niecierpliwie na kolejną edycję… Już  w październiku.

Więcej na www.fashionweek.pl

Foto -  P.Stoppa/Fashion Week Poland

 

 

 

Jedna myśl nt. „FASHION WEEK POLAND – FASHION PHILOSOPY

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>