JIL SANDER WIELKI COME BACK

Nie ukrywam, że królowa minimalizmu jest moim guru mody. Ikona stylu i legenda mody. Niemiecka projektanta, rocznik 43, ma tytuł projektanta inżyniera, właściwie nazywa się Heidemarie Jiline Sanderborn. W 1967r. założyła swój dom mody, skracając swoje nazwisko do Jil Sander, pierwszy pokaz w Paryżu w 1975r. to pierwsza prezentacja minimalistycznej kolekcji nie podążającej za trendami, nazwana została chirurgiem precyzji. Jej styl określany był mianem minimalistycznym, intelektualnym. Było to ocieplenie relacji między profesjonalizmem, a szykiem. Hołd złożony formie i perfekcji, łączący luksus z formalną elegancją. Umiejętnie połączyła wielkie krawiectwo  z trendami i stworzyła swój własny, rozpoznawalny styl. Jest mistrzynią formy. Wszystkie jej projekty opierają się na geometrycznej prostocie kroju, braku ostentacyjnych detali, doskonałej jakości, jakości, tkaninach, szlachetnej kolorystyce. Początkowo została redaktorką mody. Ubrania, które dostawała na sesję jej się nie podobały. Sama zaczęła chodzić do fabryk i manufaktur objaśniając czego potrzebuje, jej pomysły były realizowane na potrzeby magazynów mody. Ale producenci widząc potencjał młodej dziewczyny pytali o to, co by sama zaprojektowała. Wiedziała, że chce projektować dla wyzwolonej kobiety, która porusza się z wprawą w różnych światach. Jil Sander stworzyła portret nowoczesnej kobiety i dla niej chciała projektować. Mimo, iż zaczęła pod koniec lat 60 to spektakularny sukces przyszedł w latach 90. Wraz z rodzącą się modą na prostotę, skromność i elegancję.  Twarzą kampanii często była Małgosia Bela.

W 1998 roku Jil Sander podjęła współpracę z Pumą, niemiecką marką produkującą odzież sportową.

 Osiem lat temu Jil Sander opuściła swój dom mody. Nie udało się pogodzić jej wizji z wizją inwestora, którą była Grupa Prady. Nowe czasy, nowa ekonomia wymusiły zmiany. Wróciła po pół roku, co świat mody przyjął z entuzjazmem. Ale tej sytuacji nie udało się utrzymać. Koncern oczekiwał obniżenia kosztów, co wiązało się ż obniżeniem jakości, a ona myślała o dalszym rozwoju.  Konflikt wymusił odejście. Jil Sander odsunęła się, jej miejsce zajął zdolny Belg, Raf Simons. Był godnym kontynuatorem dzieła Jil Sander, nie zmienił jej idei, minimalizm w najlepszym wykonaniu pozostał znakiem rozpoznawczym tego domu mody, uszanował przejęte dziedzictwo. Do surowego minimalizmu wprowadził elementy kobiece. W ubiegłym roku świat mody zelektryzowała wieść, że Raf Simons obejmuje kierownictwo artystyczne domu mody Dior. Po ekstrawaganckim, szalonym Johnie Galliano to była duża zmiana. O co najmniej 360 stopni. Po prezentacji pierwszej kolekcji Raf Simons został uznany za najlepszego kontynuatora idei Christiana Diora, który wprowadzi szacowny dom mody w nowe czasy. Wakat w Jil Sander stał się impulsem do zaproszenia do powrotu samej założycielki. Kto jeśli nie ona poprowadzi swoją markę najlepiej w tych trudnych latach? “Bardzo się cieszę na ten powrót. To jak powrót do domu po podróży. Marka Jil Sander w naturalny sposób stała się częścią mojego życia i odwołuje się do mojej wyrafinowanej, ale bardzo współczesnej estetyki. Trendy zmieniały się, co sezon, ale samo serce marki zawsze pozostało takie samo.” Niemiecka projektantka wróciła do swojego domu mody dojrzalsza, mądrzejsza. Jest spełnioną kobietą, spokojniejszą, już nie poświęca każdej chwili pracy. Ma określoną wizję i nie zamierza ustępować. Na zdjęciach wygląda wreszcie na wyluzowaną, szczęśliwą kobietę. Wyprzedzała czasy, w których żyła. Dzisiaj mówi, że obecna moda wygląda tak, jak sobie ją wyobrażała 50 lat temu. Wielu sceptyków nie wierzyło, że stara projektantka sprawdzi się ponownie. Ale jej pierwsza kolekcja na nowy, wiosenny sezon pokazał, że potrafi jeszcze wnieść powiew świeżości. Następna była spektakularnym sukcesem i dowodem, że nawet projektant z metryką powyżej 30 lat może zachwycać nowym spojrzeniem. W wywiadzie dla magazynu ELLE mówi o tym, jak wiele ma miłości dla tej marki, że cieszy się  z powrotu i wierzy, że dom mody znów rozkwitnie pod jej rządami. Chociaż po ogłoszeniu, że Jil Sander wraca do swojego domu mody pojawiła się fala złośliwych komentarzy dotyczących wieku projektantki. Według niej wiek o niczym nie świadczy jeśli nie stoi za tym dorobek wielu twórców mimo wieku jest kreatywnymi do końca, znany architekt Oscar Niemeyer zmarł w wieku 104 lat, do końca tworzył a sześć lat przed śmiercią ożenił się. Wiek nie jest teraz wyznacznikiem, tylko rozum. W domu mody czuje się jak u siebie. Trudno jej było po odejściu znaleźć miejsce dla siebie, postanowiła wykorzystać ten darowany czas dla siebie. Zainwestować w swój rozwój i relaks. Dużo podróżowała, bo nigdy nie miała na to czasu. Czytała i pielęgnowała ogród. Zdecydowała się na podjęcie współpracy z japońską marką Uniqlo. Sama mówi:” W czasach kryzysu ludzie wybierają prostotę i skromność. Nie chcą się przebierać, ani stroić”. (ELLE , nr 224/2013) Nawet jeśli za tą prostotę muszą sporo zapłacić. Projektowała modele, które zalicza się do klasyków mody. Jej biała bluzka porównywana była do obrazu „Czarny kwadrat” Malewicza. Jej zawsze chodziło, żeby nadać nowe znaczenie i nowy wygląd temu, co znane. Osiągnąć subtelną nowoczesność, która zwraca uwagę dopiero na drugi rzut oka. Jej ubrania wyróżnia pozorna prostota, nie emanująca wyzywającą widowiskowością, seksualnością, ale po przymierzeniu, dokładniejszemu obejrzeniu rzeczy te zaczyna się doceniać. Ubrania do noszenia, nie starzejące się, nie przemijające jak sezonowe trendy, a przede wszystkim Jakość, jakość materiałów, jakość wykończeń, które wracają wiarę w kunszt krawiectwa. Sama mówi o swojej pracy: „Chodzi przede wszystkim o proporcje, struktury. Jestem człowiekiem formy. Najwięcej czasu zajmuje mi przełożenie trójwymiarowej formy na tkaninę”. „Jestem przekonana, że prostota może być luksusowa. Jedna szklanka wody nie równa się kolejnej. Pierwsza może tylko zaspokoić pragnienie, druga zupełnie usatysfakcjonować. W Japonii, ludzie dostrzegają tę różnicę. Detale są wszędzie tutaj. Wyzwaniem dla mnie jest połączenie wysokiej jakości z marką, która słynie z dostępnych cen: jakość dla każdego” powiedziała Jil Sander.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>