MODA I FILM – BLISKIE SPOTKANIA TRZECIEGO STOPNIA

Moda kocha kino, a kino kocha modę. Wystawa „Hollywood costume” w londyńskim muzeum V&A pokazuje modę w filmie.

Poszukiwanie kostiumów na wystawę trwało ponad 5 lat. Ściągano je z amerykańskich archiwów prowadzonych przez studia filmowe, muzeów, prywatnych kolekcji. Trzy ciemne sale, a w nich – poza kostiumami multimedialne prezentacje, do tego kostiumy ustawione na manekinach naturalnej wielkości. Wreszcie twórcy znanych kostiumów doczekali się swojego święta.

Bo któż nie pamięta słynnej, zielonej sukni Scarlett O’Hary wykonanej z zasłon, małej, czarnej Holly Golightly, czy czarnej skóry Marlona Brando z „Dzikiego”?

130 strojów zaprojektowanych dla znakomitych bohaterów filmowych, tworzących stuletnią historię hollywoodzkiego kina. „Hollywood costume” prezentuje projekty, które zapisały się w historii kinematografii oraz znacząco wpłynęły na tendencje w modzie, przyczyniając się jednocześnie do wzbogacenia międzynarodowej kultury popularnej.

Spora część wystawy została poświęcona projektom, szkicom, zdjęciom z przymiarek,  efektom pracy kostiumografów. Mimo iż dostają oni najważniejsze wyróżnienie – Oscara w kategorii kostium – to praca wielu z nich nie jest właściwie doceniana. Przecież nie tylko aktor buduje postać, to kostium pomaga mu się wczuć w granego bohatera. On opisuje wizualnie bohatera, tak go zapamiętujemy. Meryl Streep musi poczuć kostium, który pomaga jej wejść w rolę.

Często zaczynają swoją pracę długo przed rozpoczęciem zdjęć. Edith Head, jedna z najczęściej nagradzanych kostiumografów mówiła: ”Kiedy ubierasz największe hollywoodzkie gwiazdy, musisz być w jednej trzeciej artystą, w dwóch trzecich psychiatrą i dyplomatą”. To ona z zaprojektowała kostiumy dla Grace Kelly w “Okno na podwórze” Hitchcocka.

Reżyser i kostiumograf to powinien być niezwykle udany związek. Kreatywny duet stworzyli Tim Burton i Colleen Atwood, pracowali razem przy „Edwardzie Nożycorękim” i „Alicją w krainie czarów”.

Premiery filmowe mają niezwykły wpływ na trendy w modzie. Przypomnijmy sobie tylko kilka – „Maria Antonina” Sofii Coppoli moda na styl buduarowy (warto wspomnieć, że buty od filmu zaprojektował Manolo Blahnik),

„Anna Karenina” rosyjskie klimaty, „Gladiator” pojawiły się rzymskie sandałki, „Czarny łabędź” balet, taniec. „Sex w wielkim mieście” to pean na część mody. To jeden aspekt.

Po drugie filmy inspirują projektantów. Ale też projektanci wpisali się w historię filmu. Mimo, iż początki nie były łatwe. Coco Chanel zaproszona do Hollywood miała poprawić wizerunek gwiazd, zaprojektowała stroje dla Glorii Swanson  („Tonight or Never”). Jednak jej pomysły nie przypadły do gustu publiczności. Były za skromne. Innym poszło lepiej.

Hubert Givenchy to miłość na całe życie z Audrey Hupburn. To on przygotował jej kreacje do filmów począwszy od Sabriny, ona wybierała jego stroje także na co dzień.

Giorgio Armani wykreował dzięki Richardowi Gere w „Amerykańskim żigolo” miękki, męski garnitur.

Ralph Lauren stworzył niezapomniane kreacje do „Wielkiego Gatsby”

i „Annie Hall”. Diane Keaton zapoczątkowała modę na męski wizerunek – szerokie spodnie, koszula, kamizelka i krawat od Ralpha Laurena.

W nowej wersji Gatsby wystąpi w strojach  Miucci Prady.

Yves Saint Laurent podobnie, jak Givenchy, przy okazji filmu „Piękność dnia”, dla którego przygotował kostiumy spotkał gwiazdę i muzę swojego życia, Catherine Denevue.

Jean Paul Gaultier zaprojektował kostiumy do „Piątego elementu”, były zbyt wystawne, ale stroje z „Kiki” zostaną zapamiętane, podobnie jak jego słynny gorset ze spiczastymi miseczkami, który spopularyzowała Madonna.

Siostry z duetu Rodarte odpowiadały za wygląd „Czarnego łabędzia”. Teraz Tom Ford ubrał słynnego agenta 007, czyli Daniela Craiga („Skyfall”), to najlepsza reklama. Chociaż do jego filmowego debiutu, „Samotnego mężczyzny” kostiumy projektował profesjonalista. Ale i tak czuć było rękę mistrza.

Projektanci wolą ubierać gwiazdy na czerwony dywan. Kilka ikon filmu wpisało się w historię mody.

Jeszcze przed II wojną światową dwie gwiazdy Marlena Dietrich i Greta Garbo propagowały męski styl, nosiły męskie garnitury. Zainspirowały Yves Saint Laurent, który w latach 60 zaproponował damski smoking.

Kolejna gwiazda – Audrey Hupburn. Jej styl zawdzięczamy Hubertowi Givenchy, jest symbolem, który pojawia  się w modzie co jakiś czas. Małą czarną wprowadziła do mody Coco Chanel, ale spopularyzowała ją Audrey filmami „Sabrina”,  „Śniadanie u Tiffaniego”. To jedna z najczęściej kopiowanych sukienek. W „Rzymskich wakacjach” jeździła na Vespie, dziewczyny też tego zapragnęły. Jej uczesanie wygrało plebiscyt na fryzurę wszechczsów.

Brigitte Bardot – trochę zapomniana gwiazda, ale to ona spopularyzowała modę na szerokie spódnice na halkach do obcisłych trykotów i szerokich pasów, spodnie Capri i baletki, dzianinowe opaski na włosach, koński ogon i kocie oczy obrysowane eye -

linerem. Kostium bikini i opalanie topless to też jej zasługa.

James Dean i Marlon Brando – buntownicy na ekranie, wygląd podkreślali skórzanymi kurtkami, podkoszulkami noszonymi na gołe ciało, a które wcześniej traktowane były jako bielizna, no i dżinsy.

A na koniec niezapomniane kreacje, które weszły do kanonów mody.

-       Marylin Monroe – „Słomiany wdowiec” – sukienka solejka unosząca się podmuchem metra. Scena i sukienka wielokrotnie kopiowana,

-       Julia Roberts – „Pretty woman” – sukienka w groszki, powtórzona w „Magdzie M.”,

-       John Travolta – „Gorączka sobotniej nocy” – biały 3-częsciowy garnitur, moda lat 70,

-       Audrey Hupburn – „Śniadanie u Tiffaniego” – mała, czarna sukienka,

-       Humprey Bogart – „Casablanca” – trench,

nosił go inspektor Clouse w „Różowej Panterze”, słynny Colombo, czyli Peter Falk

i Dorociński w „Rewersie”,

-       James Dean – „Buntownik bez powodu” – skórzana kurtka z podniesionym kołnierzem stała się symbolem buntu całego pokolenia l.60, do tego dżinsy i podkoszulek,

-       Zbigniew Cybulski – „Popiół i diament” – ciemne okulary, kurtka wojskowa, plecak. Iluż naszych mężczyzn naśladuje ten wizerunek?,

-       Ursula Andress – “Doktor No” – bikini, wiele chciało tak wyglądać, jak dziewczyna Bonda wychodząca z morza,

-       Keanu Reeves  – ”Matrix” – czarny, skórzany płaszcz i okulary,

-       Policjanci z Miami – Don Johnson jako Crocett – buty typu mokasyny bez skarpetek i marynarki z podkoszulką.

Były też kreacje, które zapadły w pamięć bardziej niż film.

Keira Knightley – “Pokuta” – więcej mówiono o zielonej kreacji odkrywającej plecy niż o samym filmie i roli, stała się symbolem grzechu, pożądania, kłamstwa.

Rita Hayworth – Gilda – erotyczna scena zdejmowania rękawiczki

Kate Winslet – Titanic -

Anita Ekberg – “Słodkie życie” – suknia Balenciagi w fontannie di Trevi

Demi Moore – “Niemoralna propozycja” – suknia Thierry Muglera

Kochamy modę w kinie, wystawa tylko do 27 stycznia.

Jedna myśl nt. „MODA I FILM – BLISKIE SPOTKANIA TRZECIEGO STOPNIA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>