MODA PSIA, ale nie pieska moda

Odwiedzając różne miejsca zaobserwowałam nowe zjawisko – zmieniające się trendy w posiadaniu pupilków. Kiedyś modne były pudle,

pekińczyki, spaniele, później dziwne rasy – amstafy, pitbulle.

rottweilery, cudowne golden rivery, zwane często biszkoptami.A teraz króluje moda na psy w wersji mini. Yorkshire terriery, szkockie terriery, chihuahua,

buldożki, mopsiki,

corgi (jak królowa Elżbieta II).

Pies może być wyznacznikiem statutu finansowego, rzadkie rasy kosztują majątek – Mastiff tybetański czerwony (Big Splash kosztował chińskiego milionera ok. 1,5 mln $).

Czy mniejszy rozmiar psa to rzeczywiście moda, czy wygoda właściciela? Mały pies mniejszy kłopot, duży pies duży kłopot? Na pewno jest łatwiej, można z nim wyjeżdżać bez problemu, podróżować samolotem ( kupując bilet można mieć go na pokładzie, a nie w luku bagażowym), z czworonogiem można pójść na zakupy, do ulubionej restauracji, baru. Nosić w torbie. Oczywiście markowej.

A i jeszcze jeden plus – pupila można  rozpieszczać, ubierać, kupować gadżety.

Widok psa w miejscach publicznych mało kogo już dziwi, ale pamiętam scenę sprzed kilku lat – w paryskim bistro elegancka Francuzka jadła kolację w towarzystwie swego pupilka siedzącego naprzeciwko. Oboje jedli. Kaprys, czy samotność? Obrazek pozostał w pamięci, mimo upływu lat. I druga scenka sprzed  dwóch, trzech lat tym razem Hong Kong – miasto, gdzie psy są raczej przysmakiem – lipcowy wieczór, starszy Chińczyk wraca z psem (ale nie w formie do jedzenia), mały york jest gustownie przebrany, wręcz wystylizowany okularki słoneczne, buciki. Chętnie pozuje do zdjęć.

Już od kilku lat przemysł akcesoriów dla psów rozwija się w dynamicznym tempie.  Nawet na targach odzieżowych pojawiają się działy poświęcone psim gadżetom. Celują w tym Amerykanie, Włosi, Rosjanie. Jeszcze nie tak dawno trudno było zobaczyć w Polsce, na ulicy ubranego psa, który to widok nie dziwił już w Mediolanie, Nowym Jorku. Sklepy dla psów oferują nie tylko karmę i zabawki.

W sklepach, butikach,  internecie można kupić ubranka,

łóżeczka,

budy?, ale  czy to można tak nazwać?

akcesoria

miski, obróżki,naszyjniki – trudno to bogactwo ogarnąć.

Nawet projektanci ulegają tej modzie. W butiku Ralpha Laurena w Mediolanie mieści się cały dział przeznaczony dla psów, charakterystyczne sweterki z logo,

czapeczki, miski, herbatniki-kostki, pledziki – wszystko w rozpoznawalnym stylu Ralpha Laurena, charakterystycznych kolorach, oczywiście z logo.

Akcesoria dla pupili ma Gucci.

Smycz z obróżką o znanym splocie proponuje Bottega Veneta,

do tego miska.

Teraz można skompletować całą psią garderobę, na różne okazje, kurteczki, dresiki, futerka, obróżki zdobione, przywieszki, kokardki, gumeczki,

buciki na 4 łapki.

Nawet specjalną szafę na rzeczy pupila.

Nie tak dawno spotkałam w Polsce charcika w stroju dżokeja, a pies sąsiadki nosi basebalówkę.

No cóź…. Jest jeszcze jedna strona tej mody. Fascynaci designu. Nawet nie fashion victims, którzy chcą by ich pupil nosił rzeczy ozdobione logo ulubionego projektanta.

Fascynaci designu otaczają się nowoczesnym, modnym wzornictwem ze wszystkich stron, urządzili pokoje, łazienki, kuchnie, tarasy, ogrody, każda wolna przestrzeń jest doskonała do prezentacji designerskich przedmiotów.

Jedyną niezagospodarowaną przestrzenią pozostała strefa psa. Więc dlaczego nie projektować specjalnie dla czworonogów?

Marki wyczuły niszę – Alessi w swojej ofercie ma miskę Lupita (proj.Miriam Mirni),

karmę przechowuje się w specjalnym pojemniku w kształcie psa,

w komplecie  miska z ogonkiem.

Zwierzak może wypoczywać na miniaturowej kanapie, sofie wzorowanej na oryginale Le Corbusiera.

Mniej klasycznie –  posłanie – wzór Marimekko

Pies Puppy firmy Magis jest obiektem pożądania.

Ale Magis słynie też z akcesoriów dla psów – buda ze schodkami,

piętrowe łóżko.

Cool jest specjalny mini kamper – koncept szwedzkiej grupy projektowej (Straight Line Design) z małą kuchenką na zderzaku.

Można w nim ciągnąć psa, jak zmęczy się chodzeniem. Można psu zafundować willę.(Cubix proj.Best Friends Home)

Ewentualnie pobyt w ekskluzywnym hotelu Elmtree w Londynie.

Do tego moda na psie fryzury, powstają salony psiej i kociej piękności, specjalne kosmetyki, dietetyczne karmy. Perfumy…

W końcu czworonóg też musi dbać o swój wygląd. Nawet przykry obowiązek sprzątania po swoim ulubieńcu nie musi być już wstydliwą czynnością. Śliczne torebeczki dopinane do smyczy kryją jednorazowe torebki.

W Ameryce nowi właściciele psów urządzają  w dniu przybycia pupila specjalne party dla sąsiadów, znajomych. A nawet śluby.

Ale jeśli nie zdecydujemy się na posiadanie żywego stworzonka można zadowolić się jego namiastką – pies z papier machè, doskonały jak nie masz czasu wychodzić na spacery, kolorowe psy

można znaleźć w concept store „Pies czy suka”. 

Namiastką może być lampa Lapolki.

 

Jedna myśl nt. „MODA PSIA, ale nie pieska moda

  1. Hey excellent blog! Does running a blog such as this take a great deal of work? I’ve very little knowledge of coding but I had been hoping to start my own blog soon. Anyhow, if you have any suggestions or techniques for new blog owners please share. I know this is off subject nevertheless I just had to ask. Many thanks!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>