OLIMPIADĘ CZAS ZACZĄĆ

Okazuje się, że nawet Igrzyska Olimpijskie nie obejdą się bez mody. A może to moda chce wejść na wszystkie płaszczyzny?

Ubrania w jakich zaprezentują się olimpijczycy wywołują nie mniejsze zainteresowanie niż ich kondycja. Możemy nie interesować się sportem, zawodami, rozgrywkami, ale przecież moda na sportowy chic obowiązuje w tym sezonie.

Peder Boerresen z “Moods of Norway” zaznaczył, że igrzyska są nie tylko imprezą sportową, lecz również wielkim pokazem mody, który za każdym razem jest jedną z konkurencji olimpijskich. “Dlatego, aby zostać zauważonym i rywalizować z takimi projektantami jak Armani, Ralph Lauren, czy Stella McCartney należy szokować”. Jeśli nie kibicujemy, nie śledzimy relacji to poplotkujmy o strojach olimpijczyków. Okazuje się, że moda to dobro narodowe i należy je pokazywać na forum międzynarodowym, dlatego projekty strojów na Olimpiadę przygotowali najwięksi kreatorzy. Jak zwykle wywołało to komentarze, dyskusje. Zaczynając od gospodarzy, czyli Londynu. Ekipę brytyjską ubiera Stella McCartney. Znana ze swojej współpracy z Adidasem,

była najlepszym kandydatem. Ale nie obyło się bez komentarzy, Stella wykorzystała w innowacyjny sposób tradycyjny symbol monarchii – flagę narodową, traktując ją w nowatorski, bardziej modowy sposób.

Sama tłumaczy, że chciała tą ikonę Brytyjczyków zdemontować, zmiękczyć, uczynić bardziej modnym. Jest to niezwykle rozbudowana kolekcja, zawiera 590 elementów ubioru i 38 rodzajów obuwia.

Elegancki, minimalistyczny jest strój Francuzów – projekt Dirka Schönbergera z firmy Adidas. Zrezygnowano z czerwieni, zestaw biało-granatowy, ascetyczny, o dobrym kroju i proporcjach. Z ciekawostek – stroje dla Jamajki, trochę ciemne, ale w lokalnej estetyce zaprojektowała córka Boba Marleya.

Hiszpanie postanowili na olimpijskich strojach zaoszczędzić i zdecydowali się na ofertę rosyjskiej marki Bosco, która zapewniała stroje zupełnie za darmo. “Mieszane uczucia”, to najdelikatniejsze określenie komentujące zdjęcia sportowców hiszpańskich w nowych strojach.

U Duńczyków postawiono na funkcjonalność, znana także u nas firma Vero Moda zaprojektowała ubrania dla kobiet, a Jack & Jones – dla mężczyzn. Na luzie, ale z anglosaksońskim wdziękiem. Można więc nie sięgać po wielkie nazwiska.Inaczej wygląda sprawa projektów dla włoskiej reprezentacji. Holendrzy lubią pomarańcz.

Interesująco wyglądają stroje dla włoskiej ekipy, zaprojektował je jeden z najbardziej włoskich projektantów Giorgio Armani Zaproponował stroje w swojej stylistyce, biało-czarne, inne na otwarcie i inne na zakończenie.

Kolekcja nosi nazwę EA7, a kampania promująca kolekcję ma nazwę “The sense of being”, w sesji zdjęciowej wzięli udział sportowcy.

Jak na Włochów przystało chcieli pochwalić się innymi projektantami też – stroje dla włoskiej drużyny żeglarskiej, którą notabene wspiera, zaprojektował dom mody Prada. Marka ma już doświadczenie w tworzeniu ubrań sportowych, gdyż w poprzednich czterech edycjach Pucharu Ameryki ubierała piłkarzy oraz personel techniczny. Oni akurat mogą przebierać w kreatorach.

Australijska drużyna założy na siebie stroje fluorescencyjne, co skomentowała redaktor australijskiego Vogue, Kirstie Clements: – Chyba trochę pobłądzili ze stylem.

Najwięcej dyskusji wzbudziły stroje dla amerykańskiej ekipy.

Reprezentacja USA wystąpi na ceremonii otwarcia igrzysk w Londynie w strojach zaprojektowanych przez Ralpha Laurena, który jest jednym z najbardziej amerykańskich projektantów, ikoną mody. Ralph Lauren zaprojektował zarówno oficjalne uniformy amerykańskiej reprezentacji olimpijskiej, jak i ubrania nieformalne.

W oficjalnym sklepie reprezentacji można kupić nieformalne stroje i akcesoria w cenach od 27,50 $ do 265$.

Ralph Lauren po raz trzeci ubiera amerykańskich olimpijczyków. Do tej pory obywało się bez większych kontrowersji, choć w 2008 roku po igrzyskach w Pekinie zarzucono mu, że przesadził z wielkością swojego logo na ubraniach zawodników. Tym razem amerykańskie media doniosły, że defiladowe stroje zostały wyprodukowane w Chinach. Wielu zaszokował fakt, że narodowa reprezentacja będzie miała na sobie odzież uszytą poza granicami kraju. Oburzyli się m.in. politycy. Emocji nie krył przewodniczący Senatu USA Harry Reid, który na Twitterze napisał, że stroje olimpijczyków wyprodukowane w Chinach należałoby… spalić. Dodał, że lepiej wyglądałoby, gdyby Amerykanie wystąpili w koszulkach z ręcznie namalowanym napisem USA. Patriotycznie.

W tym towarzystwie słabo wypada reprezentacja Polski. Po raz kolejny stroje olimpijczyków zaprojektowała firma 4F, kolekcja oceniona została jako banalna, bez szyku, mimo iż inspirowana polskim pejzażem, barwami narodowymi.

Starym pomysłem są sukienki jedwabne malowane  w maki. Tym razem obyło się bez afery odnośnie godła (jak przy Euro 2012), użyto je w poprawny sposób.

Prezentacja strojów norweskich olimpijczyków przeszła w tym kraju bez większego echa. Natomiast w Szwecji te ubiory uznane zostały za “butne i pełne pewności siebie”. A to dlatego, że marynarki posiadają specjalne kieszonki z napisem “tu wkładasz medale”. Stroje zostały zaprojektowane przez firmę “Moods of Norway”. W granatowych marynarkach znajdują się po wewnętrznej stronie kieszonki na medale o pojemności, jak podkreślili projektanci, “na więcej niż jedną sztukę”. Na tylnej części kołnierzy po ich podniesieniu, dla dokładniejszej identyfikacji kraju, widnieją wyhaftowane napisy “Heja Norge”. Kobieca część kadry otrzymała czerwone sukienki wieczorowe.

Otwarcie Igrzysk Olimpijskich wyglądało imponująco. Widowisko zachwycało pomysłowością, oryginalnością, rozmachem. Teraz czekamy na medale.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>