WIELKIE GOTOWANIE

Ostatnio usłyszałam, że liczba blogów o gotowaniu przewyższa liczbę blogów o modzie. Czyżby nowa moda? Nowe zainteresowanie? Zamiast grillowania. Slow life, docenianie drobnych przyjemności życia, prostych smaków sprawia, że coraz większą wagę przykładamy do tego, co i jak jemy. Moda kuchenna to jak kuchenne rewolucje. Zmiana o 180 stopni. W sposobie myślenia o jedzeniu. Tworzy się nowa kultura spożywania i przyrządzania potraw. Wcześniej ulegaliśmy różnym kuchennym modom. Początkowo zachwycaliśmy się egzotycznymi smakami Azji, kosztowaliśmy kuchnię chińską i wietnamską, nawet w tym najtańszym wydaniu. Do tej pory egzystują w naszym krajobrazie budy z egzotycznie brzmiącymi nazwami wydzielające specyficzny zapach. Prym wiodą sajgonki, zupki i kaczka po pekińsku. Zresztą wszystkie kuchnie z ocobrzmiącymi nazwami na szyldzie wzbudzały nasz entuzjazm, pierwszy krok do marzeń o dalekich podróżach. Potem zachwycaliśmy się bliższymi kuchniami. Odkryliśmy smaki włoskie. Już nie tylko pizza, czy na proste makarony. Smakowaliśmy nowe dania, mniej lub bardziej wykwintne, bogactwo serów, wędlin, past. Pierwsze pizze nie przypominały włoskich standardów. Obficie polewane keczupem grube ciasto. Dopiero jak zaczęli gotować Włosi to okazało się, że serek Capri nie przypomina  w smaku ricotty, a w tiramisu musi być mascarpone. Teraz te sery można kupić w dowolnym hipermarkecie. Tanim jedzeniem były tureckie kebaby. Kolejny smakowy zachwyt to sushi. Pod każdą postacią. Nawet jeśli daleką od oryginału. Wszystkie Sushi Kushi, Zushi i inne sieciówki cieszą się popularnością. Bo przecież to zdrowa kuchnia. Obecnie w Polsce coraz łatwiej kupić egzotyczne produkty, z których, można przygotować oryginalne potrawy, dawniej niedostępne, przywożone w walizkach z zagranicznych wojaży. Nadal mnożą się różne kuchnie, grecka, hiszpańska, tajska, indyjska, żydowska, a nawet sięgamy do smaków Europy – kuchnia naszych bratanków, bałkańska, rosyjska. Zmęczeni tą wielością smaków zaczynamy doceniać kuchnię lokalną, prostą, domową. Przypominamy sobie smaki dzieciństwa, zapomniane potrawy przygotowywane przez nasze babcie i mamy. Szukamy przepisów w zakamarkach rodzinnych. Odżyły lokale serwujące kuchnię domową, pierogerie, doceniamy smak starych zup jak krupnik, barszcz, żurek, czy rosół. Na fali tego zainteresowania powstają autorskie kuchnie, Marta Gessler stworzyła Qchnię Artystyczną (ze zmieniającym się wystrojem), a inną  stworzył Najsztub (Przegryź) – prosty wystrój, w którym króluje rosół, który uwielbia gotować gospodarz.  Inni celebryci także zakładają swoje miejsca – Mariusz Szczygieł wraz z kolegą stworzyli „Księgarnię” przecudowne miejsce, na kawę i poczytania. Borys Szyc zaskoczył wszystkich informacją o otwarciu  restauracji „Akademia”. Czyżby grając szefa kuchni w serialu „Przepis na życie” zatęsknił za własnym lokalem?

Moda na jedzenie samodzielnie przyrządzane jest trendy. To przyszłość designu, przemysłu spożywczego. Docenia się prawdziwe produkty, przygotowane wg tradycyjnych receptur, coraz więcej lokalnych smakołyków, chleb na zakwasie, sery, domowe masło, smalec, gęsina i wiele innych. Modę na gotowanie propagują programy telewizyjne – urzekła nas piękna Nigella, kuchnia w jej wykonaniu była prosta i przyjemna, oblizując łyżkę, palce była niezwykle zmysłowa. Nasze lokalne lub nabyte gwiazdy też pobudzają kulinarną wyobraźnię. Robert Makłowicz, Maciej Kuroń, Karol Okrasa i Pascal Brodnicki (urodził się i uczył we Francji, obecnie pracuje w  Polsce) przygotowują atrakcyjne potrawy, wielu z nich stało się kuchennymi gwiazdami, autorami książek. Zachęcali do tego, aby odkryć w sobie pasję, poczuć smaki. Aż chciało się smakować. A na ich czele zabłysnęła Magda Gessler z burzą blond loków robiąca kuchenne rewolucje, przypominająca polskie smaki i przyprawy. Sama rozkręciła kilka biznesów, jej prosty pomysł to kopiowany „Przekąski i Zakąski”, czyli seta, śledzik i galareta. Na fali zainteresowania epoką PRL-u takie lokale z niskimi cenami są w centrum zainteresowania młodego pokolenia. A my zaczęliśmy urządzać, jak nasi rodzice domówki. Spotykamy się ze znajomymi, żeby wspólnie gotować. Stąd też w designie trend otwierania kuchni na salon, tak, żeby nie oddzielać się od gości tylko razem z nimi uczestniczyć w procesie gotowania. Wyspy kuchenne często są w centrum kuchni, stanowią najważniejszy obiekt. Zresztą coraz większą uwagę zajmują obiekty kuchenne, kuchnia powinna być nam przyjazna. Projektuje się lodówki i kuchnie inteligentne. Lodówka informuje nas o swoim stanie, sama może wysyłać informacje o niezbędnych zakupach. Moda na lokalne smaki, potrawy to światowy trend, w Stanach, Danii powstają restauracje zyskujące szybko prestiż najlepszych restauracji, a serwując lokalne przysmaki. Czy też przyrządzone z produktów dostępnych na danym terenie, których nie trzeba importować. Słynna restauracja z Kopenhagi – Noma ma nie tylko prosty, rustykalny wystrój, ale przede wszystkim serwowane potrawy są smakami typowymi dla duńskiej kuchni. Zaliczana jest do 50 najlepszych restauracji  na świecie. Kolejny trend to hodowanie warzyw samodzielnie, na balkonie, tarasie, ogródku, ci którzy nie mają swojego skrawka ziemi mogą w Wlk. Brytanii korzystać z wydzielonych parcel na terenie miasta, a we Włoszech pozbawieni pracy informatycy uruchomili warzywne ogrody produkujące ekologiczną żywność. Kuchnia rządząca się porami roku. O takiej kuchni pisze …..w książce…. Zastanawia się czy dieta mieszkańców Campodimiele ma wpływ na ich długość życia i witalność. Oni pozostali wierni domowej kuchni i potrawom znanym od wieków, przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Innym trendem jest pojawianie się tzw. partyzanckich kuchni. To specyficzny rodzaj kulinarii. Prywatne osoby organizują przyjęcia dla nieznanych sobie osób. Informacje pojawiają się w sieci. Wystarczy zapłacić wejście, przynieść napoje i już smakujemy niezwykłe potrawy. No cóż oczekiwanie na zaproszenie może być żmudne, ale warto.

Ale miałam zacząć o blogach kuchennych i o modzie na kuchenne gadżety, a tym czasem rozpisałam się o modzie kuchennej, która jest istotnym elementem naszych czasów. Siła blogów kuchennych jest prawdopodobnie większa niż blogów o modzie. Wspomnę tylko sukces książki i filmu o Julii Child – „Julie i Julia” , młoda sekretarka postanowiła w ciągu roku przygotować wszystkie przepisy opublikowane w książce kulinarnej julie Child i opisać to na blogu. Moda nie zapomina o dziedzinie zwanej food design. Poświęca się temu tematowi coraz więcej uwagi. Kreatorzy mody otwierają swoje restauracje, słynna Gold Dolce &Gabbana (złoto dominuje we wnętrzu), czy Nobu Armaniego. Ale projektanci promują kolejne akcje, tym razem „poniedziałki bez mięsa”. Akcję zaczęła rodzinna McCartney’ów publikując książkę kucharską. A wszystko po to, żeby zachęcić ludzi do spożywania mniejszej ilości mięsa. Ulubionymi recepturami dzieli się nie tylko rodzina McCartney’ów, ale też znane osoby, np. Vivienne Westwood. Warto ulec modzie na gotowanie. Tym bardziej, że nawet w kuchni można wyglądać superseksownie, mając na sobie fartuch „Natasza” frywolnie poupinany, „Carla” z falbankami ( do sprawdzenia na www.looklikecookie.com)

A akcesoria do kuchni? To temat na inny wpis….Wspólne gotowanie to idealny pomysł na wieczór ze znajomymi. A może na noc świętojańską?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>