ZIELONY MON AMOUR, ZIELONY STYLE LIFE

 

Wiosna to doskonały czas na polubienie tego koloru, w maju widać bogactwo odcieni zielonego, ta pora roku kusi zielenią, zachwyca bogactwem odcieni, delikatne, świeże tonacje budzą podziw, pobudzają apetyt na zielone.

Młodziutka, delikatna zieleń pierwszych listków, ciemniejsza dojrzewających roślin, prawie butelkowa, czy wręcz szmaragdowa, późniejszą porą.

Atrakcyjna mięta kusi świeżością. Szaleństwo zieleni.

Projektanci też nie byli obojętni na kolor zielony. Już w poprzednim sezonie rozbłysnął w kolekcjach atrakcyjnymi odcieniami. W tym sezonie też ulegają wiosennym zachwytom. Consuela Castiglioni z Marni nie oparła się jej urokowi.

Zielony wykorzystała  też w kolekcji dla H&M.

Nie jest to jedyna fanka zieleni na wiosnę/lato.

W wielu kolekcjach pojawia się zielony, jako akcent lub w całej sylwetce. Inni projektanci też uwielbiają zieleń. Acne  łagodzi limonkową zieleń bielą i czernią.

Burberry w klasycznej wersji z plisami.

Bardzo kobieco, zielono u Lanvin.

Sportmax, Haider Ackermann, Chloe wybierają różne odcienie.

Gucci, Jil Sander sięgają po bardziej zdecydowane odcienie – lista projektantów oszołomionych zielenią jest długa.

 

Marc Jacobs używa ją tylko w elementach, ale też czuje świeżą miętę.

Festiwal zieleni w kolekcji Yves Saint Laurent

Siostry z Rodarte też polubiły zieleń

i duet Proenza Schouler

Stella McCartney znana jest ze swojej ekologicznej filozofii, więc zieleń w jej kolekcji nie dziwi

Dries van Noten wykorzystuje roślinne motywy.

Zielony przedmiot pożądania? Szpilki Louboutina, czy torba Celine?

Zielony opanował makijaż,  kolor ten na paznokciach wygląda rewelacyjnie. Ja testuję zieleń w kolorze porostów, idealny odcień na wiosnę.

Zielony odcień zdominował też design. W nowych kolekcjach widać zafascynowanie energią tego koloru. Lubiący róż Karim Rashid zaprojektował sofę Orgy (dla firmy Offecct) w kolorze zielonym, tak mu się spodobała, że zajmuje główne miejsce w jego nowojorskim apartamencie.

Podobnej fascynacji uległa Patricia Urquiola (jedna z najbardziej rozchwytywanych projektantek) – nawet w klasycznej wersji pikowanej sofy (dla Moroso), zieleń prezentuje się awangardowo. Zieleń działa pobudzająco, warto wprowadzić sezonowo jakiś element w tym kolorze, nasze otoczenie zyska nową energię. Poduszki, dywan,

czy krzesło (Panton – Vitra,  Vegetal – Vitra), możliwości jest wiele.

W wersji mniej poważnej – nowoczesny konik na biegunach – Harry Rocking Stoal – dla dorosłych i dla dzieci, oczywiście w kolorze zielonym.

Zielone drzwi firmy Interdoor zapraszają do wejścia.

Namiastką zieleni w mieście jest mój balkon. Idealna propozycja dla tych, którzy nie mają ogrodu, tarasu. Wiecznie zielony bukszpan może być ozdobą naszej zielonej oazy. U mnie jest głównym zdobiącym elementem.

Polecam balkonowe uprawy ziół – rozmaryn, mięta, oregano, czy bazylia dają się uprawiać w  miejskich ogródkach. Wystarczy zorganizować doniczki, ziemię… Przyjemny sposób spędzenia wolnego czasu. Ja w tym roku eksperymentuję  z pomidorami. Trzymajcie za mnie kciuki….

Wiosna to czas pikników, majówek, spotkań przy grillu. To doskonały pretekst do manifestacji uwielbienia zieleni. Ja wybieram zielony rower (Electra, www.mesmetric.com)

i organizuję pikinik dla znajomych. Zamówiłam przepiękne silikonowe talerze wyglądające, jak liście (kolekcja Seasons proj. Nao Tamura dla COVO – www.cono.it).

Będą ozdobą wiosennego pikniku na łonie natury. Teraz obmyślam menu.

Maj to festiwal szparagów. Ja uwielbiam te zielone – lekko obgotowane, zapiekane, w najprostszej wersji. Delicje smakujące tylko wiosną. (więcej na www.kwestiasmaku.com)

I mój ulubiony, wiosenny szpinak…….

Miękkie, delikatne liście, dobre nawet na zimno lub w sałatkach. Lekko zblanszowamy, z piniolami lub suszonymi pomidorami. Wersja piknikowego menu wymaga modyfikacji. Jedzenie muszę zapakować do piknikowego kosza. Kusząca jest zielona tarta, czy quiche, właśnie ze szpinakiem, sprawdza się także na zimno.

Do tego woda ze świeżą miętą, limonką.

Orzeźwiający duet, w tercecie polecam z vino verde. Smak zielonych potraw podbije lekkie wino…

Wieczorem znajomi zapraszają na dinner party w ogrodzie… Wybieram zieloną kreację i piękne sandałki Driesa van Notena z zielonymi obcasami. Wersja wyższa i niższa.

Popijając zielone drinki w oświetlonym ogrodzie kontemplujemy zielony, nocny teatr. Na wiosenny wieczór doskonałe będą Mojito z limonką, świeżą miętą i brązowym cukrem.

W wersji bezalkoholowej z awokado, kiwi, dobry na poranne śniadanie.

Grajmy w zielone, uwielbiajmy zielone.

 

 

 

 

Jedna myśl nt. „ZIELONY MON AMOUR, ZIELONY STYLE LIFE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>