ZŁOTA OPALENIZNA I NIE TYLKO

Lato wyzwala w nas marzenia o pięknej, złocistej opaleniźnie. Nie traktujemy poważnie komunikatów dermatologów dotyczących szkodliwego działania słońca, o możliwości czerniaka skóry. W kurortach nadmorskich widuje się smażące się ciała od rana do wieczora. Większość z nas używa już kremy z  filtrem. Chociaż nadal wydaje nam się to fanaberią nie do stosowania w mieście. Skąd taka popularność złoto-brązowej cery? Moda na opaleniznę nie jest znana od dawna. Stosunkowo ma krótką historię. Jeszcze na przełomie wieków modna była białośnieżna cera, kobiety z wyższych sfer uważały ogorzałą cerę za przynależną plebsowi, ludziom z niższych sfer. Dopiero lata 20. wylansowały modę na opaleniznę. Proste, dające swobodę ruchów stroje, opalenizna i sportowa sylwetka uzyskana na kortach tenisowych i stokach narciarskich były wyznacznikiem modnej sylwetki. Coco Chanel jeździła do kurortów nadmorskich Deauville i Biaritz szukała inspiracji, podglądała stroje marynarzy, rybaków. Kąpała się w morzu z Boyem Capelem, zaprojektowała i wykonała nowoczesny strój kąpielowy – czarne szorty i góra w paski. Jako ówcześni celebryci szokowali, ich zdjęcie w morzu pojawiło się w prasie. Sama lubiła się opalać i lansowała modę na opaleniznę. Widząc zainteresowanie swoimi strojami, otworzyła butik w Deauville – sprzedając swobodne ubrania idealne w nadmorskich kurortach. Jej klientką była baronowa Rothschild. Później zaproponowała szerokie, białe spodnie i górę okrywającą biust, sama była najlepszą reklamą swoich projektów. Stworzyła także kostiumy do baletu Diagielewa „Le Train Blue” –była to prawdziwa parada strojów sportowych i kąpielowych.

Po II wojnie światowej młodzi ludzie polubili kąpiele, plaże i słońce. Opalenizna stała się symbolem młodości. Szalonych lat swingujących. Dzieci kwiaty opalały się nago. Opaleniznę polubiła Ameryka. Stała się wyznacznikiem pewnego statusu, powodzenia, pozycji. Symbol zdrowia i kariery (przypomnijmy sobie sztuczne opalenizny Kwaśniewskiego i Leppera). Nie mogąc uzyskać naturalnie efektu opalonej skóry wykorzystano sztuczny zabieg – czyli lampy solarne. Szybko i bez problemu można opalać się w licznie powstających solariach. Niektórzy nawet uzależnili się od opalania na łóżkach z lampami. Mimo ostrzeżeń lekarzy wiele osób korzysta  z nich bez umiaru. Alternatywą są samoopalacze pod różnymi postaciami, czy opalanie natryskowe. Nowe pokolenia są bardziej ostrożne, wraca moda na jasną cerę, muśnięcie słońca za pomocą pędzla i bronzera. Kostium bikini ma stosunkowo krótką historię, jeszcze na początku XXw. kobiety i mężczyźni na plażę wychodzili dość mocno odziani. Szalone lata 20. pozwoliły na bardziej skąpe kostiumy. Ale prawdziwa rewolucja nastąpiła po II wojnie światowej. 4 trójkąty stanowią obramowanie, podkreślenie stref erogennych. Twórcą bikini jest Louis Reard, który wpadł na pomysł skąpego kostiumu już w  1946r. Niestety żadna modelka nie chciała go założyć. Kolejny twórca bikini to Jacques Herm. Na majtki i biustonosz składały się po 2 trójkąty połączone sznurkiem do wiązania. Reard do reklamy bikini zaprosił striptizerkę, ale już po dekadzie Francuzki oszalały na punkcie bikini i opalenizny. Wiązało się to z rewolucją obyczajową, kultem młodości, gwiazdami filmowymi. Brigitte Bardot występowała nago na planie „I Bóg stworzył kobietę”. Bikini ozdabiane było sztucznymi kwiatami, motywami zwierzęcymi. W bardziej pruderyjnych Stanach Zjednoczonych bikini pojawiło się w l.60. Ale już we Włoszech, Hiszpanii, Portugalii noszenie bikini było zakazane. Modę na bikini popularyzowały gwiazdy filmowe – Rita Hayworth w białym bikini na okładce magazynu Life, a Jayne Mansfield (jej atutem był niewątpliwie biust i blond loki) przyszła na bal odziana w bikini w lamparcie cętki. Na wielu zrobiła wrażenie Ursula Andress w filmie o Bondzie wychodząc z wody w skąpym kostiumie. Stroje kąpielowe Rudiego Gerneveicha (jednego z najbardziej radykalnych projektantów amerykańskich) przeprowadził eksperyment z rozbieranymi modelkami na pokazie w 1967r., a jego muza i modelka Peggy Mottiff zaprezentowała toples. Lata 70. Przyniosły kolejne zmiany, a właściwie stopniową redukcję trójkątów, minimalne majtki  w postaci stringów + 2 małe trójkąty ledwo przykrywające sutki. Dzisiaj, kiedy modne stało się opalanie topless (w niektórych krajach zakazane są plaże nudystów) bikini już nie szokuje.

Okulary słoneczne są częstym atrybutem letnich stylizacji. Ich zadaniem jest ochrona oczu, chociaż większość traktuje okulary jako snobizm mody. Już nie tylko okulary z widocznym logo, to raczej moda dla nieznających się. Teraz na topie są okulary marki Mykita – ręcznie robione.  Podobno Neron oglądając walki gladiatorów chronił oczy wypolerowanymi szmaragdami. Okulary polubili celebryci, gwiazdy, chroniąc się za nimi zdają się odcinać od całego świata, albo udają, że nie będą rozpoznani. Okulary słoneczne wymyślił już  w XIX w. Sam Foster. Kolejny krok milowy w historii okularów to firma Bausch&Lamb, która wprowadziła na rynek model Ray-Banów – Aviator z antyodblaskową powłoką. Twórcy zainspirowali się kształtem zielonych gogli dla lotników wojskowych. W latach 30 rynek okularów szybko się rozwijał, często w okularach pozowały, pokazywały się znane osoby. Po wojnie marki widząc w tym dobry biznes zaczęły wprowadzać własne modele. W kolejnych dekadach tendencje ewoluowały. Lata 50 przyniosły modę na szkła w kształcie kocich oczów, John Lennon spopularyzował modę na małe, okrągłe okularki nazwane właśnie lennonkami. Modne stały się też duże – tzw. muchy, w Polsce nosiła je Małgorzata Braunek.

Okulary stały się nieodłącznym atrybutem wielu osób, wręcz były z nimi utożsamiane – Jacqueline Kennedy, Elton John, Zbyszek Cybulski. Lata 80-90 to wyraziste, geometryczne formy, ciemne szkła. No i najważniejsze, nie wychodzą z mody – kultowy model Ray Banów Wayfarer. Warto go mieć. Nosili je …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to www.sweetcaptcha.com:80 (Connection timed out) in /wp-content/plugins/sweetcaptcha-revolutionary-free-captcha-service/library/sweetcaptcha.php on line 73
Couldn't connect to server